Depay trafił na Old Trafford z PSV Eindhoven za około 27,5 miliona euro. Początek miał bardzo udany, z dobrej strony pokazał się w eliminacjach Ligi Mistrzów (2 gole i 2 asysty w dwumeczu z Clubem Brugge napawały optymizmem). Tak dobrze nie szło mu w Premier League - tam na asystę czekał do szóstej kolejki, a na gola - do siódmej. Od tego czasu dorzucił jeszcze zaledwie jedną bramkę, tak więc szału raczej nie ma.

 

Boruc i Fabiański docenieni na Wyspach

Louis van Gaal nie ma oporów z sadzaniem swojego rodaka na ławce rezerwowych. W ostatnim czasie o Depayu głośniej jest niestety z powodów niezwiązanych z piłką nożną. Mowa chociażby o stylu, w jakim potrafi pojawić się na treningu.
Kiedy nie prezentujesz się dobrze, nie możesz przyjeżdżać nowym Rolls Royce'em lub Hummerem na trening. Musi sprawić, by ludzie mówili o nim jako piłkarzu. Musi zaakceptować krytykę - ocenia jego rodak, były reprezentant Holandii Ruud Gullit.
Były zawodnik Chelsea czy Milanu uważa, że Depay ma ogromny potencjał i szkoda by było, gdyby go zmarnował, zwłaszcza że ludzie już teraz przypięli mu metkę najgorszego transferu 2015 roku.

- Jestem jego wielkim fanem i ciągle będę w niego wierzył. Musi prezentować jednak bardziej spokojny styl życia - dodał.