Sytuacja miała miejsce w premierowej odsłonie spotkania 12. kolejki PlusLigi pomiędzy PGE Skrą Bełchatów i Indykpolem AZS Olsztyn. Przy stanie 9:13 zagrywał Mariusz Wlazły, olsztynianie przyjęli piłkę, ale ich atak nie sprawił zawodnikom Skry większych kłopotów, w odpowiedzi poszła kontra z lewego skrzydła w wykonaniu Israela Rodrigueza... Piłka po bloku Pawła Woickiego poszybowała daleko za linię końcową, ale Michał Potera zdążył podbić ją nogą, a Bartosz Bednorz przebił na stronę rywala. Libero Skry Kacper Piechocki liczył, że piłka wyleci w aut, tymczasem zatrzymała się na linii końcowej.

 

"Mineralne" nie próżnują

 

Sędzia liniowy wskazał początkowo aut, ale po weryfikacji punkt przyznano siatkarzom Indykpolu AZS.

 

Sytuacja w załączonym materiale wideo.