Szmal dla Polsatsport.pl: Nie potrzebujemy pomocy sędziów. Sami damy radę!

Piłka ręczna
Szmal dla Polsatsport.pl: Nie potrzebujemy pomocy sędziów. Sami damy radę!
fot. PAP

Naszą drużynę nakręcają emocje. Jeśli zaczniemy dobrze, to pojawi się atmosfera, która pozwoli nam walczyć o medal. Doda nam sił - mówi w rozmowie z Polsatsport.pl bramkarz reprezentacji Polski.

Sebastian Staszewski: Z filmu promocyjnego nakręconego przed mistrzostwami Europy pt. „Duma, Ojczyzna, Piłka ręczna!” bije wielka energia. Widać, że na Euro będziecie walczyć do upadłego, że będziecie reprezentować cały kraj. Dobrze się Pan bawił, podczas kręcenia tego klipu?

 

Sławomir Szmal: Było fajnie, chociaż mi podczas nagrywania udało się zachować powagę. Pomysł wyszedł od działaczy Vive Tauron Kielce. Od razu nam się spodobał. Szczerze mówiąc filmiku jednak jeszcze nie widziałem.

 

EURO 2016: Polsat wyprodukuje sygnał do 160 krajów!

 

O co zagramy na Euro 2016?

 

Naszą drużynę nakręcają emocje. Jeśli zaczniemy dobrze, to pojawi się atmosfera, która pozwoli nam walczyć. Doda nam sił. Z racji tego, że mamy duże kłopoty z kontuzjami, szczególnie z brakiem Mariusza Jurkiewicza, sami nie wiemy co z tego będzie. To niewiadoma. Mamy jednak wiarę. Chcemy walczyć o medal, bo każdy z nas ma takie ambicje. Musimy jednak okazać cierpliwość, zacząć dobrze a co będzie później – zobaczymy.

 

Może tym razem nie będą nam przeszkadzać sędziowie, którzy na mistrzostwach świata w Katarze bardzo mocno faworyzowali gospodarzy.

 

Skoro mówi się, że pomaganie gospodarzom jest czymś naturalnym, to ja odpowiadam: nie podoba mi się to. Jeśli mamy gdzieś wygrywać to na parkiecie, bez niczyjej pomocy. Nie potrzebujemy przychylności sędziów. Nie chciałbym, aby później ktoś mówił, że w naszym meczu skrzywdzili go arbitrzy.

 

Euro to trudniejszy turniej niż Mundial?

 

Na pewno morderczy. Co drugi dzień będziemy rywalizować z bardzo mocnymi przeciwnikami. Na Euro naprawdę nie ma słabeuszy. Z każdym trzeba będzie walczyć do ostatniej sekundy. Nam wychodzi to całkiem dobrze, więc emocji pewnie nie zabraknie. Oby na końcu górą była Polska.

 

Wie Pan już co będzie Pan robił po turnieju? Wciąż zamierza Pan występować w reprezentacji?

 

Jeśli dostanę kilka wolnych dni, to udam się na moją uczelnię, gdzie czekają mnie egzaminy. To na pewno. O tym, co będzie po Euro, myślę bardzo dużo. Mam pewne przemyślenia, ale na razie zachowam je dla siebie. Przyjdzie odpowiedni czas, kiedy ogłoszę wam moją decyzję.

Sebastian Staszewski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze