Najwięcej ludzi - 316 tysięcy - obejrzało dotąd ME w Danii w 2014. - W Polsce turniej zostanie rozegrany w czterech halach (Katowice, Gdańsk, Wrocław, Kraków), z których trzy mogą pomieścić 10 tys. kibiców. Więc myślę, że rekord zostanie pobity – powiedział Arne Elovsson wiceprezydent Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej (EHF).

 

Polska 2016 po raz ostatni: Dzień do Euro!

 

W Katowicach, chociaż nie grają tu Polacy, nie ma już biletów na niedzielne mecze, a na pozostałe dwa dni zostało ich niewiele. - To ewenement. Wypełnienie hal na spotkaniach grupowych bez udziału zespołu gospodarzy jest zawsze wyzwaniem. Katowice mają doświadczenie w organizowaniu imprez sportowych na najwyższym poziomie – dodał wiceprezes polskiej federacji Zygfryd Kuchta.

 

W Spodku zagrają reprezentacje Chorwacji, Islandii, Białorusi i Norwegii. Elovsson przyznał, że spodziewa się wyrównanych, ekscytujących meczów i wysokiego poziomu spotkań. - Zostało 7 miesięcy do igrzysk olimpijskich, więc wszystkie zespoły przyjadą w najmocniejszych składach i dobrze przygotowane. Moim zdaniem wiele spotkań będzie się kończyło różnicą jednej, dwóch, najwyżej trzech bramek - zaznaczył.

 

Kuchta podkreślił, że EHF toczył ze wszystkimi miastami – gospodarzami twarde negocjacje. - Ze współpracy z Katowicami jesteśmy bardzo zadowoleni. Być może miasto… nieco mniej – stwierdził z uśmiechem.

 

Jesteśmy gotowi na kolejna świetną imprezę sportową w naszym mieście, a Spodek będzie wypełniony po brzegi - dodał prezydent Katowic Marcin Krupa. W piątek, w pierwszym meczu mistrzostw w Spodku, Chorwacja zagra o 16.00 z Białorusią.