- Bardzo się cieszę, że będę mógł znowu reprezentować barwy Wisły i być jej zawodnikiem. Nie mogę się doczekać pierwszych zajęć. Wiadomo, że teraz była przerwa w treningach, dlatego czuję duży głód piłki - wyznał na przywitanie.

 

Rosja to stan umysłu: Komentator zasnął podczas meczu Barcelony!


Małecki trafił pod Wawel w grudniu 2000 roku. Przez sześć lat zbierał szlify, by w końcu w wrześniu 2006 roku zadebiutować w pierwszym składzie. Co ciekawe, z Pogonią Szczecin (0:0). Już w swoim drugim meczu w Ekstraklasie - z Górnikiem Zabrze (4:0) - zdobył debiutancką bramkę.

W sumie w Wiśle rozegrał 189 meczów, zdobył 33 bramki i zanotował 31 asyst. Trzy razy zostawał z nią mistrzem Polski (2008, 2009, 2011), osiem razy jako wiślak zagrał w reprezentacji. Słowem - pasmo sukcesów.

- Uważam, że Patryk to bardzo ciekawy, doświadczony i dobry technicznie piłkarz. Ma w sercu Wisłę Kraków. Mówi się, że jest trudny, ale by zespół dobrze funkcjonował, są potrzebni nie tylko tacy zawodnicy, którzy chodzą do kościoła, ale też tacy, którzy czasem coś krzykną - powiedział szkoleniowiec klub Tadeusz Pawłowski.

Małecki będzie występował w Wiśle z numerem 88 na koszulce.