Szymon Rojek: Powiedz szczerze – czy przy stanie 24:20 uwierzyliście, że to już koniec? Z tego wzięła się nerwowa końcówka?

 

Krzysztof Lijewski: Z tego wychodzi, że tak. Prowadząc czterema bramkami na chwilę przed końcem meczu byliśmy chyba za bardzo rozluźnieni. Nie umieć doprowadzić tego do końca? Brak mi słów. Musiałbym przeklinać, ale wiem, że jeszcze wielu ludzi siedzi przed telewizorami, więc gryzę się w język. Powinniśmy postawić kropkę nad „i” i dobić przeciwnika, a znów zgotowaliśmy horror… Za to wszystkich przepraszam.

 

EHF Euro 2016: Polska - Macedonia. Skrót meczu (WIDEO)

 

Najważniejsze jednak, że mamy awans!

 

Plan minimum został wykonany – mamy cztery punkty. Teraz zagramy najłatwiejszy dla nas mecz w grupie. Francuzi są mistrzami świata i tak dalej, i tak dalej. Oni muszą wygrywać, a my tylko możemy.

 

W końcu zagramy bez presji. W meczu z Francją będzie ona po stronie Trójkolorowych.

 

Presji na pewno nie będzie. Z Serbią musieliśmy wygrać cokolwiek by się nie działo, z Macedonią mogliśmy powalczyć o punkty. Udało się! Teraz z Francją będzie łatwiej. Cała hala myślała, że jest już po meczu. Tylko nie nasi przeciwnicy. Oni grali do końca, ale daliśmy radę. 

 

Całą rozmowę z Krzysztofem Lijewskim zobacz w materiale wideo.

 

Polecamy: Wszystkie mecze EHF EURO 2016 w kanałach: Polsat Sport, Polsat Sport Extra i Polsat Sport News oraz w IPLA TV. Sprawdź terminarz i dostęp do LIVE TUTAJ!

 

Przegapiłeś jakiś mecz? Nic straconego! Archiwum meczów znajdziesz TUTAJ!