Napoli odpadło z Pucharu Włoch. Zabójcza końcówka Interu

Piłka nożna

Napoli po słabym spotkaniu przegrało z Interem Mediolan 0:2 i odpadło w ćwierćfinale Pucharu Włoch. Goście po słabych meczach w lidze wreszcie się przełamali i po trafieniach Stevana Joveticia oraz Adema Ljajicia zdobyli awans do kolejnej rundy na trudnym terenie.

Napoli było faworytem tego spotkania. Drużyna Maurizio Sarriego jest w rewelacyjnej formie, w Serie A przegrała tylko dwa spotkania i z 44 punktami jest liderem tabeli. Świetnie grała także jesienią w Lidze Europy, co odczuła m.in. Legia Warszawa, przegrywając w Neapolu 2:5.

 

Jaka przyszłość czeka Wojciecha Szczęsnego?


Trener Maurizio Sarri musi rozsądnie dzielić siły piłkarzy, bo frontów, na których gra Napoli jest naprawdę wiele. Pojawiła się szansa na trzecie w historii i pierwsze od 1990 roku mistrzostwo Włoch, chociaż nikt tego na głos nie chce mówić w Neapolu. Jest też szansa na triumf w Europie, bo tak grające Napoli może wygrać z każdym. Był także Puchar Włoch, a to trofeum także warte zachodu. Kiedy jednak mają odpoczywać największe gwiazdy? W ćwierćfinałowym spotkaniu z Interem Mediolan na ławce rezerwowych usiedli m.in. Gonzalo Higuain i Marek Hamsik, i było widać, że tych dwóch zawodników bardzo brakuje. Swoją szansę dostał m.in. Manolo Gabbiadini, ale młody włoski napastnik nie zachwycił.

Naprzeciwko Napoli stanął Inter, odradzający się pod wodzą Roberta Manciniego, zajmujący trzecią pozycję w tabeli Serie A. Początek roku był jednak niezbyt udany dla drużyny z Mediolanu (porażka z Sassuolo, remis z Atalantą w lidze). Była szansa na poprawienie sobie humorów w Pucharze Włoch. I z tej szansy Inter skorzystał.

Napoli bez Hamsika w środku pola oraz Higuaina w ataku grało wolno i bez pomysłu. Dużo podań w środku pola nie zbliżało drużyny Sarriego do pola karnego rywali. Kilku ciekawych zagrań spróbował w pierwszej połowie Dries Mertens, ale to było wszystko. Niewidoczny był Jose Callejon, bezproduktywny David Lopez, a Mirko Valdifiori irytował fatalnie wykonywał stałe fragmenty gry.

Inter nie był wiele lepszy, ale swoje zadanie wykonał jak należy. Czekał na jedną szansę i kiedy nadeszła, wykorzystał. Stevan Jovetić długo grał niezbyt dobrze, ale kiedy zajął miejsce na środku ataku, przeprowadził decydującą akcję. Dostał piłkę 35 metrów od bramki Napoli, ruszył w jej kierunku, spojrzał, gdzie jest bramkarz Pepe Reina i precyzyjnie uderzył. Piłka wpadła w okienko bramki Napoli.

Chwilę wcześniej na boisku pojawił się Higuain, który jednak nie był w stanie pomóc swojej drużynie. Nie dostał żadnego dobrego podania, a jedyne, czym się wyróżnił to żółta kartka za dyskusje z arbitrem. Napoli dobiła jeszcze czerwona kartka dla Mertensa. Belg tak nieudolnie próbował wymusić rzut karny, że dostał żółtą kartkę i musiał zejść z boiska. W doliczonym czasie gry drugiego gola dla Interu po pięknym rajdzie zdobył Adem Ljajić.

Napoli ciągle może zdobyć mistrzostwo Włoch i wygrać Ligę Europy, ale z Pucharem Włoch musi się pożegnać.

SSC Napoli - Inter Mediolan 0:2 (0:0)

 

Bramki: S. Jovetić 74, A. Ljajić 90+2

 

W środę kolejny ćwierćfinał Juventus Turyny - Lazio Rzym. Transmisja na Polsatsport.pl.

Łukasz Majchrzyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze