Dla gospodarzy była to bardzo istotna potyczka z tego względu, że był to zarazem debiut nowego trenera - Rollanda Courbisa. Kamil Grosicki pojawił się na murawie tradycyjnie z ławki rezerwowych, ale mimo że zagrał dwadzieścia minut, został niekwestionowanym bohaterem.

 

Dwie bramki Lewego! Obie kosztem Muellera!

 

Były gracz Jagiellonii Białystok urwał się obrońcom i kiedy miał już strzeleć niefortunną interwencję zaliczył Roderica Filippi. Gracz gości pokonał własnego bramkarza. Futbolówka po drodze odbiła się jeszcze od słupka. Zespół Grosickiego wygrał w pełni zasłużenie. Gospodarze prowadzili grę i stworzyli kilka klarownych sytuacji. Za każdym razem znakomicie interweniował jednak bramkarz ekipy z Korsyki.

 

Dzięki wygranej ekipa Kamila Grosickiego awansował na trzecią lokatę w tabeli Ligue 1. Wychowanek Pogoni Szczecin jest najlepszym strzelcem Stade Renns w tym sezonie. W lidze francuskiej strzelił sześć goli. Piątkowa wygrana pozwoliła Rennes awansować na trzecią lokatę w tabeli.

Stade Rennes - Gazelec Ajaccio 1:0 (0:0)

 

Bramka: Grosicki (90')