Ronaldo wciąż lata do Maroka. Wbrew zakazom

Piłka nożna
Ronaldo wciąż lata do Maroka. Wbrew zakazom
fot. PAP/EPA

Jakiś czas temu Real Madryt nałożył na Cristiano Ronaldo zakaz cotygodniowych podróży do Maroka. Zdarzało się, że Portugalczyk jechał na lotnisko prosto z treningu. Według przedstawicieli klubu takie częste eskapady znacząco wpływały na jego formę. Jak się okazało, Portugalczyk złamał umowę.

Cel podróży najlepszego piłkarza świata w 2015 roku nadal pozostaje niejasny. Jakiś czas temu spekulowano, że... ma romans z marokańskim kickbokserem, Badrem Harim! Teza dość niedorzeczna, ale mniejsza już o to. Ronaldo zupełnie nie stosuje się do zakazu - po wygranym 6:0 meczu z Espanyolem, wsiadł w swój prywatny odrzutowiec i tradycyjnie poleciał za Morze Śródziemne.

 

Życie jak w… Empoli - basen, futbol i papieros (WIDEO)


O konsekwencjach na razie nie słychać, ale przecież Ronaldo to Ronaldo. Zaraz zaczną się domysły, krytyka ze strony katalońskiej prasy. Wszyscy wyczekują jednego - ruchu Florentino Pereza.

 

A oto kilka pocztówek z Maroka (na zdjęciach wspomniany Badr Hari - piłkarz twierdzi, że to tylko przyjaciel):

RH, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze