Stelmet przyjedzie do Słupska zmęczony podróżą, ale podbudowany świetnym spotkaniem w Europucharze. W decydującym o awansie do 1/8 finału tych rozgrywek pojedynku pokonał w Wenecji Umanę Reyer 68:58.

 

Maskotka reanimowana! Koszykarze PGE Turowa stali i patrzyli (WIDEO)


Podobnie ma się rzecz z gospodarzami. Oni co prawda nie grają w europejskich pucharach, ale też się ostatnio najeździli. W niedzielę wygrali mecz w Tarnobrzegu, a w środę we Wrocławiu. Oba dwunastoma punktami. W obu też decydująca okazała się czwarta kwarta. W ostatniej kwarcie rzucili 10 punktów więcej niż Siarka i 6 więcej niż Śląsk.

Mistrz Polski w poprzedniej kolejce Tauron Basket Ligi niespodziewanie męczył się z Polpharmą. Zespół ze Starogardu Gdańskiego nie przestraszył się mistrza kraju i przegrał dopiero po dogrywce 80:86.

Choć obie drużyny należą do najskuteczniejszych w lidze pod względem rzucanych punktów (83,1 – Stelmet, 81,1 – Energa Czarni), to próżno szukać zawodników tych zespołów w czołówce klasyfikacji najlepszych strzelców ligi. Najskuteczniejszym graczem gospodarzy jest Cheikh Mbodja, który rzuca 14,1 punktu na mecz, wśród gości przewodzi Dee Bost z średnią 10,9 punktu. Za to charakterystyczna dla obu drużyn jest zespołowość gry.

U gospodarzy aż sześciu zawodników obecnego składu rzuca średnio ponad 10 punktów w spotkaniu. Wśród gości trzech, ale czterech kolejnych graczy zapisuje na swoim koncie ponad osiem oczek.
To będzie szczególne spotkanie dla Karola Gruszeckiego. Skrzydłowy dwa poprzednie sezony spędził w Słupsku. W poprzednim był zresztą gwiazdą zespołu. Dobrą grę zauważyli trener reprezentacji Mike Taylor, który zabrał Gruszeckiego na Eurobasket oraz działacze Stelmetu, którzy ściągnęli zawodnika do Zielonej Góry.

W pierwszym starciu w tym sezonie wyrównana była tylko pierwsza połowa spotkania. Potem Stelmet odjechał i ostatecznie wygrał 91:68.

Początek spotkania Energa Czarni Słupsk - Stelmet Zielona Góra w niedzielę o godz. 20.00. Transmisja w Polsacie Sport News od godz. 19.50.