Sebastian Staszewski: Niejeden głowi się, jak to zrobił trener Derbin, że Zagłębie Sosnowiec w 1 lidze gra tak efektownie…

 

Artur Derbin: Ojej… Bardzo się z tego cieszę. To nie tylko moja zasługa, ale także sztabu szkoleniowego i chłopaków, którzy mają niesamowite umiejętności. My tylko pomagamy im, aby piłka w ich wykonaniu wyglądała efektownie.

 

Andrzej Iwan trafił do szpitala. Jest w śpiączce

 

Cele Zagłębia na ten sezon są już określone? To awans do Ekstraklasy?

 

Fakty są takie, że zajmujemy trzecie miejsce. Nie możemy mówić, że sobie pogramy, że będzie, co będzie… Kierunkowskaz jest jeden: Ekstraklasa. Oczywiście nie za wszelką cenę. Będziemy robić wszystko, co w naszej mocy, aby do efektowności i jakości doszedł konkretny sukces, czyli awans.

 

Selekcja pikarzy to coś, co potrafi Pan jak mało kto w 1 lidze. Najlepszym przykładem jest Michał Fidziukiewicz, którego sprowadził Pan z trzeciej ligi belgijskiej. Ma Pan na oku nowych zawodników?

 

Na razie wzmacniamy się piłkarzami Legii Warszawa [do Zagłębia dołączyli już Michał Bajdur i Robert Bartczak – przyp. red.]. Wciąż szukam środkowego obrońcy i w najbliższych dniach taki zawodnik pojawi się w klubie.

 

Całą rozmowę z Arturem Derbinem zobacz w materiale wideo.