Karolina Owczarz: Wróciłeś właśnie z Londynu. Co tam porabiałeś?

 

Krzysztof Zimnoch: Ciężko trenowałem. Wszystko co robiliśmy, robiliśmy pod walkę z Mollo. Pracowaliśmy nad wszystkim – nad siłą, wytrzymałością. Teraz muszę tylko odpocząć i forma na pewno przyjdzie.

 

Pindera: Kraków czeka, będzie się działo!

 

Jakim zawodnikiem jest Mollo?

 

Jeżeli będzie przygotowany, może być niebezpieczny. Muszę być skoncentrowany, aby myśleć o mojej taktyce. To, co on zrobi, to jego sprawa. Nie zamierzam mu oddać pola. Nie będzie mnie musiał szukać w ringu.

 

Jaka jest Pana taktyka na tę walkę?

 

Twardy boks od samego początku. Najpierw będą szachy, a później spróbuję go trafić mocnym ciosem.

 

Całą rozmowę z Krzysztofem Zimnochem zobacz w materiale wideo.