Zawodnik MMA ekstremalnie wyczerpany po walce. Jego serce na chwilę przestało bić

Sporty walki
Zawodnik MMA ekstremalnie wyczerpany po walce. Jego serce na chwilę przestało bić
fot. youtube.com

Dhafir Harris, szerzej znany kibicom MMA jako Dada 5000, podczas sobotniej gali Bellator przegrał walkę z Kimbo Slice'em. 38-latek był tak wyczerpany, że w pewnym momencie sam padł na matę. Według niefocjalnych informacji w szpitalu serce zawodnika na chwilę przestało bić, a Harris musiał zostać poddany resuscytacji.

Informację o tym, że Dada 5000 był resuscytowany podał portal MMAFighting, który powoływał się na nieoficjalne źródła. Harris, przygotowując się do walki zrzucił 18 kg i to miało być powodem ogromnych problemów wytrzymałościowych w starciu ze Slice'em. Po ostrym początku pierwszej rundy, kolejne minuty pojedynku wyglądały bardzo źle w wykonaniu obu zawodników, a jako pierwszy trudów walki nie wytrzymał Dada 5000, który padł na matę i długo się z niej nie podnosił.

 


Organizacja Bellator wydała oświadczenie w sprawie stanu zdrowia Harrisa. Fani ekscentrycznego zawodnika mogą spać spokojnie, bowiem ma się on już lepiej i przebywa w szpitalu, w którym ma zapewnioną odpowiednią opieke lekarską. Oto fragment oświadczenia:

Rodzina Harrisa pragnie poinformować przyjaciół i fanów Dady, że wszystko z nim w porządku i teraz odpoczywa w szpitalu w Houston pod troskliwą i niesamowitą opieką lekarzy i pielęgniarek. Lekarze poinformowali, że Dada zgromadził w swoim ciele ekstremalnie wysoki poziom potasu, co doprowadziło do ciężkiego odwodnienia, zmęczenia oraz niewydolności nerek. Wysoki poziom potasu mógł być spowodowany ścięciem 18 kilogramów w ramach przygotowań do walki.

 

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze