Jak zaznaczono w komunikacie prasowym, kapitan reprezentacji Radosław Szymanik, po konsultacji ze sztabem medycznym, od którego otrzymał zgodę, włączył Przysiężnego do wspólnych treningów z kadrą biało-czerwonych. Na mecz z Argentyną powołani zostali wcześniej: Jerzy Janowicz (97.), Kamil Majchrzak (306.) oraz debliści Łukasz Kubot i Marcin Matkowski, a jako rezerwowi - Hubert Hurkacz (606.) i deblista Mariusz Fyrstenberg.

 

Przysiężny był bohaterem wrześniowego spotkania barażowego ze Słowacją. Polacy wygrali wówczas w Gdyni 3:2 i po raz pierwszy awansowali do Grupy Światowej. W minionym tygodniu skład na mecz w Gdańsku podał kapitan Argentyńczyków Daniel Orsanic. Znaleźli się w nim: Leonardo Mayer (40.), Guido Pella (42.), Carlos Berlocq (102.) i Renzo Olivo (162.).

 

Drużyna z Ameryki Południowej w ubiegłym roku dotarła do półfinału rozgrywek. Argentyńczycy jeszcze nigdy nie zdobyli Pucharu Davisa, ale czterokrotnie dotarli do finału - w 1981, 2006, 2008 i 2011 roku. Tylko oni oraz reprezentacje Rumunii i Indii więcej niż raz wystąpiły w decydującym spotkaniu i wciąż nie mają w dorobku tego trofeum. Zwycięzca meczu w ćwierćfinale spotka się z Włochami lub Szwajcarami (15-17 lipca).