Mistrzynie Polski poniosły w ostatnich tygodniach kilka bolesnych porażek - 25:30 z Pogonią Baltica Szczecin,  24:25 z Metraco Zagłębiem Lubin i (zupełnie nieoczekiwanie) 24:25 z Olimpią-Beskid Nowy Sącz w poprzedniej kolejce. Tym razem, w starciu z AZS Łączpolem AWFiS Gdańsk szczypiornistki z Lublina nie dały rywalkom szans i odniosły zdecydowane zwycięstwo.

 

Gospodynie dobrze rozpoczęły to spotkanie, po 10. minutach prowadziły już 7:2, wykorzystując błędy gdańszczanek w defensywie. W kolejnych minutach pierwszej połowy zawodniczki MKS Selgros utrzymywały dystans. W 20. minucie było 11:7,  na pięć minut przed końcem Kristina Repelewska znów zwiększyła przewagę gospodyń do pięciu bramek. W ekipie przyjezdnych wyróżniała się jedynie Karolina Siódmiak, która zdobyła 6 z 10 bramek dla AZS Łączpolu w tej części gry. Wynik spotkania po pierwszej połowie, na kilka sekund przed jej końcem, ustaliła Jessica Quintino; skuteczna kontra Brazylijki dała lubliniankom prowadzenie 17:10.

 

W pierwszych minutach drugiej połowy gdańszczanki ruszyły do odrabiania strat, zmniejszyły różnicę do czterech bramek (18:14), ale gospodynie szybko odzyskały właściwy rytm gry i w 45. minucie, po trafieniu Marty Gęgi prowadziły już dziesięcioma bramkami (25:15).  Stało się jasne, że mistrzynie Polski tego meczu nie przegrają, a w ostatnim kwadransie kontrolowały sytuację na parkiecie. W 54. minucie Małgorzata Rola zdobyła trzydziestą bramkę dla swej drużyny (30:18).  W końcówce przyjezdne zdołały poprawić ten rezultat, a spotkanie zakończyło się wynikiem 30:21.