PlusLiga: Sensacja! Mistrzowie Polski rozbici przez Cuprum

Siatkówka

W spotkaniu otwierającym 20. kolejkę PlusLigi siatkarze Cuprum Lubin wygrali z Asseco Resovią 3:0. Mecz był niezwykle ciekawym, obfitującym w efektowne akcje, widowiskiem, które zakończyło się niespodziewaną porażką mistrzów Polski, walczących o udział w finale ekstraklasy.

Po porażce z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle podopieczni Andrzeja Kowala zmierzyli się z ekipą Cuprum. Mistrzowie Polski jechali do Lubina żądni rewanżu za porażkę 2:3 w Hali Podpromie w  pierwszej rundzie rozgrywek. Siatkarze z Rzeszowa chcieli zdobyć niezwykle ważne ligowe punkty, które mogły przybliżyć ich do awansu do wielkiego finału PlusLigi. Podopieczni Gheorghe Crețu to drużyna nieobliczalna. W poprzednich spotkaniach przegrali 2:3 z Effectorem Kielce i 1:3 z BBTS Bielsko-Biała, wydawało się, że w tej formie są zespołem łatwym do ogrania. Już pierwszy set pokazał, że mistrzów Polski czeka w Lubinie bardzo ciężka przeprawa.

 

Siatkarze Cuprum do rywalizacji z Resovią przystąpili bez większego respektu i na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:5. Mistrzowie Polski wzięli się do roboty, od stanu 9:7 wygrali cztery kolejne akcje i uzyskali prowadzenie, nie na długo jednak. Gospodarze szybko odpowiedzieli identyczną serią, po mocnym ataku po skosie w wykonaniu Roberta Tähta prowadzili 13:10 i zdołali tę przewagę utrzymać do drugiej przerwy. Po niej, dzięki serii dobrych zagrywek Bartosza Kurka na prowadzenie znów wyszła Resovia (16:17). Gospodarze w porę się ocknęli. Asem serwisowym popisał się Robert Täht, atak Bartosza Kurka zablokował Marcin Możdżonek i było już 19:17. W kolejnych sytuacjach gospodarzom pomogły błędy rywali, a bohaterem ostatnich akcji był Łukasz Kaczmarek. Przyjmujący Cuprum wywalczył dla swej drużyny piłkę setową (24:21), a następnie skutecznym  atakiem zakończył tę partię.

 

Drugi set przyniósł ogromne emocje i zakończył się rywalizacją na przewagi. Znów na początku kilka punktów zaliczki wywalczyli gospodarze (8:5), ale środkowa część seta należała do przyjezdnych, którzy na drugą przerwę schodzili z dwoma punktami zaliczki po skutecznym ataku Nikołaja Penczewa. Gospodarze ruszyli do odrabiania strat, znów zagrywką zaskoczył rzeszowian Robert Täht, punkt blokiem dołożył Marcin Możdżonek i na tablicy świetlnej pojawił się wynik 19:19. Dalsza część seta to walka punkt za punkt i wojna nerwów w końcówce. Thomas Jaeschke dał Resovii piłkę setową (23:24), gospodarze odpowiedzieli atakiem Łukasza Kaczmarka, który rozpoczął długą walkę na przewagi. Obie ekipy w tej części seta ryzykowały zagrywką, w efekcie mnożyły się zepsute serwisy. Decydujące punkty znów padły łupem siatkarzy trenera Crețu. Piłkę setową atakiem z przechodzącej piłki wywalczył Marcin Możdżonek (31:30), a w kolejnej akcji skuteczny atak Roberta Tähta zakończył tę długą, trwającą blisko 40 minut odsłonę.

 

Na początku trzeciej partii przewagę wywalczyli goście (6:8), a w środkowej części seta gospodarze odrobili straty i wynik oscylował wokół remisu (9:9, 13:13). Później na prowadzenie wyszli gospodarze (18:15), ale sytuacja uległa zmianie, gdy przyjezdni wygrali cztery akcje z rzędu (18:19), znów nie cieszyli się jednak długo z przewagi: po ataku Łukasza Kaczmarka gospodarze prowadzili 21:20.  Skuteczna gra Łukasza Kaczmarka w końców ce pozwoliła siatkarzom z Lubina utrzymać zaliczkę, to ten zawodnik wywalczył piłkę meczową dla swej drużyny, obijając blok rywali (24:22). Goście obronili się w następnej akcji, po ataku Dominika Witczaka, ale w kolejnej Keith Pupart zakończył seta. MVP: Robert Täht.

 

 

Cuprum Lubin – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:22, 32:30, 25:23)

 

Cuprum: Marcus Boehme (4), Grzegorz Łomacz (1), Robert Taht (19), Marcin Możdżonek (9), Łukasz Kaczmarek (19), Keith Pupart (11) - Paweł Rusek (libero) oraz Maciej Gorzkiewicz, Wojciech Włodarczyk.

Asseco Resovia: Thomas Jaeschke (8), Russell Holmes (4), Bartosz Kurek (15), Olieg Achrem, Dmytro Paszycki (5), Lukas Tichacek (1) - Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Fabian Drzyzga (3), Aleksander Śliwka (3), Dawid Dryja (5), Nikołaj Penczew (6), Łukasz Perłowski, Dominik Witczak (3), Damian Wojtaszek (libero).

 

20. kolejka PlusLigi:

 

2016-02-27: Cuprum Lubin - Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:22, 32:30, 25:23)
2016-02-27: PGE Skra Bełchatów - Łuczniczka Bydgoszcz 0:3 (23:25, 21:25, 22:25)
2016-02-27: BBTS Bielsko-Biała - AZS Politechnika Warszawska (17.00)
2016-02-27: Effector Kielce - Cerrad Czarni Radom (17.00)
2016-02-27: MKS Będzin - Indykpol AZS Olsztyn (18.00)
2016-02-27: AZS Częstochowa - Jastrzębski Węgiel (20.00; transmisja - Polsat Sport Extra)
2016-02-28: Lotos Trefl Gdańsk - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (14.45; transmisja - Polsat Sport).

Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze