Jedyni reprezentanci naszego kraju podczas odbywających się kwalifikacji do MLG Columbus - Vexed Gaming, zagrali co najmniej poniżej oczekiwań polskich fanów w drugim meczu ze SPLYCE, którego stawką był awans do majora. Wydarzenie będzie miało miejsce w USA, w dniach 29 marca - 1 kwietnia, a wspomniane Vexed Gaming nie będzie już na pewno jego uczestnikiem.

Po wygranej Polaków z duńską formacją SK Gaming, apetyty kibiców i samych zawodników znacznie urosły. Nic dziwnego, bowiem mimo obecnego w składzie jednego stan-in'a, którego funkcję pełnił Oskar 'oskarish' Stenborowski, drużyna pokazała, że i tak potrafi wygrywać z rywalami z czołówki. To napawało optymizmem przed pojedynkiem z amerykańską ekipą SPLYCE, której do czołówki światowego Counter-Strike: Global Offensive znacznie dalej niż bliżej. Mimo wysokiej stawki tego spotkania maszyna Vexed nie wiedzieć czemu zacięła się.

 

Na de_mirage biało-czerwoni rozpoczęli po teoretycznie trudniejszej stronie atakującej. Po przegranych 7 rundach z rzędu nasi rodacy poprosili o przerwę taktyczną. Ta po wznowieniu gry zaowocowała kilkoma wygranymi rundami, lecz było to zdecydowanie za mało. Gracze SK Gaming robili swoje nie pozwalając zdominować się Karolowi 'rallen' Rodowiczowi i spółce. W efekcie po pierwszej połowie padł rezultat 4-11. Mimo to można było mieć nadzieję, że po łatwiej stronie, przy dobrym kryciu, starty będą możliwe do odrobienia. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Mimo niezłego początku polskiego zespołu to Skandynawowie zdominowali drugą odsłonę spotkania i zakończyli ją wynikiem 16-7.