Mila i Peszko nie pomogą Lechii Gdańsk w Lubinie

Piłka nożna
Mila i Peszko nie pomogą Lechii Gdańsk w Lubinie
fot. Cyfrasport

Bez kontuzjowanego Sławomira Peszki i chorego Sławomira Mili zagra Lechia we wtorek w Lubinie w meczu 25. kolejki piłkarskiej ekstraklasy z KGHM Zagłębie. Ci zawodnicy nie wystąpili także w wygranym 3:1 przez gdańszczan sobotnim spotkaniu z Piastem Gliwice.

Peszko doznał urazu uda podczas treningu i z tego powodu nie zagrał w wygranym przez Lechię 3:1 spotkaniu z byłym już liderem Piastem Gliwice. Wstępna diagnoza zakłada, że tego 31-letniego bocznego pomocnika czeka dwutygodniowa pauza, ale więcej na temat stanu jego zdrowia będzie można powiedzieć po zaplanowanej w poniedziałek konsultacji medycznej.

 

W konfrontacji z byłym już liderem nie wystąpił także chory na anginę Mila. Kapitan gdańskiego zespołu nie wziął udziału w poniedziałkowym porannym treningu, a to oznacza, że zabraknie go na boisku również we wtorkowej konfrontacji. Po zajęciach gdańszczanie wsiedli w pociąg i pojechali na Dolny Śląsk.

 

Absencja tych dwóch zawodników nie była jedynym osłabieniem biało-zielonych w meczu z Piastem W 48. minucie drugą żółtą kartkę otrzymała Milos Krasic i przez 38. minut gospodarze musieli grać w osłabieniu. Siły wyrównały się dopiero w 86. minucie, kiedy z tego samego powodu boisko opuścił pomocnik gości Martin Bukata. Serb może jednak zagrać w Lubinie, bo ma na koncie tylko dwa takie upomnienia.

 

„Takie mecze, jak z Piastem, scalają zespół. Pomimo tego, że graliśmy w dziesiątkę, nikt z nas nie zwątpił w końcowy sukces. Udało nam się przetrwać trudne chwile, a także udokumentować swoją dobrą postawą trzecią bramką, zdobytą w końcówce przez Pawła Stolarskiego. Generalnie jednak mieliśmy to spotkanie w dużej mierze pod kontrolą” - przyznał Grzegorz Wojtkowiak.

 

Lubinianie zgromadzili 31 punktów i zajmują w tabeli siódme miejsce, natomiast Lechia z dorobkiem 29 jest 10. W ostatnim spotkaniu piłkarze Zagłębia zwyciężyli na wyjeździe także wyżej notowaną Cracovię 2:1. 32-letni obrońca uważa, że w Lubinie jego zespół czeka trudne zadanie.

 

„Piłkarze Zagłębia grają niezły i ofensywny futbol. Oglądałem ostatnie spotkanie naszego wtorkowego rywala z Cracovią, w którym zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. W naszej drużynie panuje jednak pełna mobilizacja, jesteśmy świadomi swoich celów i w Lubinie zamierzamy kontynuować zwycięską serię” - zapewnił Wojtkowiak.

 

W pierwszym meczu pod koniec września Lechia pokonała na własnym stadionie Zagłębie 3:1.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze