Wydawało się, że mecz trzeciej i czwartej drużyny Serie A będzie bardzo zacięty. Tymczasem gospodarze między 22. a 38. strzelili trzy gole i praktycznie wszystko stało się jasne.

 

Goście odpowiedzieli pod koniec pierwszej połowy, wykorzystując rzut karny, jednak to było wszystko, co byli w stanie ugrać. W drugiej części meczu kropkę nad "i" postawił Mohamed Salah.

 

Tradycyjnie w bramce AS Roma wystąpił Szczęsny. Przy rzucie karnym wyczuł intencje strzelca , jednak uderzenie było zbyt mocne i precyzyjne. Cały mecz na ławce Fiorentiny spędził Jakub Błaszczykowski. Trener Paulo Sousa musiał dokonać dwóch roszad już w pierwszej części gry, dlatego Polak bardzo szybko stracił nadzieje na grę.

 

AS Roma – ACF Fiorentina 4:1 (3:1)

Bramki: El Shaarawy 22, Salah 25, 58, Perotti 38 – Ilicić 45+3 (k)