Po świetnej serii z początku roku, w Stuttgarcie nadszedł kryzys. W trzech meczach podopieczni Jürgena Kramnego zdobyli zaledwie punkt. Okazja na przełamanie było spotkanie z przedostatnim w tabeli Hoffenheim. Ekipa Przemysława Tytonia rozbiła rywali aż 5:1. Polak grał cały mecz. W barwach gości 90 minut rozegrał Eugen Polanski, który zaznaczył swoja obecność żółta kartką.

 

VfB Stuttgart - TSG Hoffenheim 5:1 (2:0)
Bramki: Niedermeier 5, 51, Rupp 42, Kostić 78, Werner 83 – Amiri 73

 

Gilewicz: Bayern nie przegrywa dwa razy z rzędu


Prawdziwy horror zgotowali swoim kibicom piłkarze Augsburga. Prowadzili z Bayerem Leverkusen już 3:0 po hat-tricku Ja-cheol Koo. Goście podnieśli się z kolan i zdołali zniwelować przewagę. Bramkę na wagę remisu zdobył w 90. minucie Hakan Calhanoglu, który wykorzystał rzut karny. Cały mecz w barwach "Aptekarzy" rozegrał Sebastian Boenisch, dla którego był to pierwszy występ w tym roku.

 

Augsburg - Bayer Leverkusen 3:3 (2:0)

Bramki: Ja-cheol Koo 5, 44, 57 -Bellarabi 60, Verhaegh - samo. 80, Çalhanoglu - karny 90

 

Komplet wyników:

 

FC Koeln - Schalke 04 1:3 (1:2)
Bramki:  Bittencourt 33 – Huntelaar-karny 2, Meyer 23, Di Santo 76


Eintracht Frankfurt - FC Ingolstadt 1:1 (0:1)
Bramki: Russ 69 - Hartmann - karny 8

 

Werder Brema – Hannover 96 4:1 (2:1)
Bramki: Bartels 18, Pizarro 26, Gebre Selassie 56, Junuzović 67 - Karaman 45


VfL Wolfsburg - Borussia Moenchengladbach 2:1 (2:1)
Bramki: Draxler 15, Kruse 17 - Raffael 23