Rywal Narkuna po KSW 34: Sędzia wypaczył wynik i przygotowania poszły na darmo...

Sporty walki

Cassio Barbose de Oliveira (17-7) na gali KSW 34 zmierzył się z Tomaszem Narkunem (12-2) w pojedynku, którego stawką był pas mistrzowski kategorii półciężkiej. Pojedynek zakończył się już w pierwszej rundzie, ale po decyzji sędziowskiej nie brakuje kontrowersji. - Sędzia popełnił błąd. Ja byłem w pełni świadomy, a on przerwał walkę - powiedział Brazylijczyk w wywiadzie dla Polsatsport.pl.

Maciej Turski: Jakie są Twoje wrażenia po zaokńczeniu walki? Są kontrowersje...

Cassio Barbosa de Oliveira: Niestety sędzia popełnił błąd. Wszystkie przygotowania poszły na nic, bo decyzja sędziego była zbyt pochopna. Atakowałem jego nogi, byłem w pełni świadomy i aktywnie się broniłem...

 

Zobaczcie kontrowersje z walki Narkun - Barbosa! (skrót walki)


Czy poczułeś kopnięcie nogą, po którym Narkun otrzymał ostrzeżenie?

Oczywiście, a za chwilę otrzymałem następny. Na szczęście udało mi się powrócić do pełnej świadomości. Nie wiem dlaczego chwilę później, po uderzeniu kolanem, sędzia przerwał walkę.

Czy kolano, po którym sędzia postanowił przerwać walkę, było faktycznie tak mocne?

To był tylko kolejny cios, nic nadzwyczajnego. Później w pełni świadomy atakowałem jego nogę, ale to nie wystarczyło. Cała podróż poszła na nic.

 

Jak generalnie ocenisz galę KSW? Planujesz jeszcze tu wrócić?


To była najlepsza impreza, na której walczyłem, a dodatkowo transmitowana w telewizji. Mam jeszcze w kontrakcie trzy pojedynki i możecie jeszcze spodziewać się mojej obecności na galach KSW.

W załączonym materiale wideo wywiad z Cassio Barbosą de Oliveirą.

Maciej Turski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze