Jak tu go nie kochać? Na polu sportowym często brakuje mu wiele, jednak jest showmanem jak mało kto. 29-letni Gael Monfils ze Szwajcarem rozegrał mecz pokazowy w ramach BNP Paribas Showdown w hali Madison Square Garden i ostatecznie wygrał pojedynek 7-6(6), 6-3. Całe przedsięwzięcie zorganizowane zostało z okazji Międzynarodowego Dnia Tenisa, a do Nowego Jorku zaproszeni prócz wymienionej dwójki zaproszone zostały jeszcze Serena Williams i Caroline Wozniacki.

Hala wypełniła się po brzegi, a pojedynek panów stał pod znakiem wielkiego widowiska. Pierwszy set padł łupem Monfilsa po tie-breaku, nawet pomimo próby zagrania... głową. I to przy stanie 5:5! Gdy Wawrinka pracował w defensywie i odegrał piłkę lobem, Monfils zamiast w pewny sposób zakończyć akcję smeczem, postanowił rozbawić publiczność cyrkowym zagraniem. Piłki nie udało się przebić, jednak rozbawiona publiczność zaczęła bić brawo.