PlusLiga: ZAKSA przerwała złą passę

Siatkówka

Po dwóch porażkach w ostatnich ligowych starciach, siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle zmierzyli się w meczu 22. kolejki z Jastrzębskim Węglem. Osłabieni brakiem Michała Masnego gospodarze, jedynie w drugiej odsłonie zdołali nawiązać wyrównaną walkę z liderami i wyraźnie przegrali 0:3.

W spotkaniu nie mógł wystąpić Michał Masny. Pierwszy rozgrywający Jastrzębskiego Węgla doznał urazu podczas piątkowego treningu i musiał go zastąpć 19. letni Radosław Gil. Nieobecność Masnego była widoczna od samego początku pierwszej odsłony. Gospodarze byli wyraźnie zagubieni, a przyjezdni wykorzystali to i szybko wypracowali sobie miażdżącą przewagę.  Siatkarze ZAKSY rozpoczęli od mocnego uderzenia (0:4, 2:8). Po pierwszej przerwie technicznej, w dużej mierze dzięki skutecznej grze Macieja Muzaja, goście zmniejszyli straty (6:9), ale podopieczni Ferdinando De Giorgi szybko opanowali sytuację. W dalszej części set miał jednostronne oblicze: po dotknięciu siatki jastrzębianie przegrywali na drugiej przerwie 7:16, a w kolejnej akcji, po skutecznym bloku gości różnica wynosiła już dziesięć punktów. Taki dystans udało się ZAKSIE utrzymać do końca seta. Po zablokowaniu ataku Patryka Strzeżka przyjezdni mieli piłkę setową (14:24), a partię zakończył skutecznym atakiem Dawid Konarski.

 

Drugi set miał dużo bardziej wyrównany przebieg. Gospodarze zaczęli grać odważniej i zdołali nawiązać walkę z rywalami, których chyba nieco uśpiło zdecydowane zwycięstwo w premierowej odsłonie. Mimo, iż jastrzębianie przegrywali na obu przerwach technicznych (6:8 - po skutecznym ataku Dawida Konarskiego, 15:16 - po ataku Kevina Tillie), odrobili straty i w końcówce oglądaliśmy rywalizację punkt za punkt. Goście znów odskoczyli rywalom na dwa punkty przy stanie 20:22, ale wówczas trzy akcje z rzędu padły łupem podopiecznych Marka Lebedewa; po asie serwisowym Jasona DeRocco było 23:22. W tym momencie gospodarze nie wytrzymali jednak ciśnienia: zepsuta zagrywka DeRocco, autowy atak Patryka Strzeżka i sytuacja zmieniła się na niekorzyść gospodarzy. Seta zakończył blok gości po ataku Toontje van Lankvelta.

 

W trzeciej partii wróciły zmory gospodarzy z pierwszego seta.  Jastrzębianie przegrywali na pierwszej przerwie 3:8, na drugiej 8:16, co nie dawało im wielkich szans na nawiązanie walki z faworytami w końcówce seta.  Kędzierzynianie powiększali przewagę: po asie serwisowym Łukasza Wiśniewskiego wynosiła ona już dziesięć punktów (11:21). Kolejnego asa dołożył Grzegorz Pająk (14:23), ale zmiany i momenty dekoncentracji w drużynie gości pozwoliły siatkarzom JSW odrobić kilka punktów. Trzeciego seta i całe spotkanie asem serwisowym zakończył Kamil Semeniuk. Siatkarze ZAKSY pewnie wygrali w Jastrzębiu-Zdroju i umocnili się na czele tabeli PlusLigi. MVP: Kevin Tillie

 

Jastrzębski Węgiel - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (15:25, 23:25, 18:25)

 

Jastrzębski Węgiel: Radosław Gil (2), Piotr Hain (6), Maciej Muzaj (1), Alexander Shafranovich (1), Wojciech Sobala (4), Toontje van Lankvelt (8) - Jakub Popiwczak (libero) oraz Marcin Bachmatiuk, Damian Boruch (3), Jason Derocco (10), Konrad Formela, Adrian Mihułka, Patryk Strzeżek (7).
ZAKSA:
Sam Deroo (8), Jurij Gladyr (11), Dawid Konarski (11), Kevin Tillie (8), Benjamin Toniutti (3), Łukasz Wiśniewski (5) - Paweł Zatorski (libero) oraz Korneliusz Banach, Grzegorz Bociek (2), Grzegorz Pająk (1), Krzysztof Rejno (1), Kamil Semeniuk (2).

Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze