Święta Wojna opóźniona przez... awarię zegara (WIDEO)

Piłka ręczna

Gdy w Orlen Arenie wszyscy zawodnicy Wisły Płock i Vive Tauronu Kielce byli już gotowi do rozpoczęcia hitowego pojedynku PGNiG Superligi, jednak na hali wydarzyło się coś nieoczekiwanego. Otóż zawiódł zegar pokazujący na hali rezultat meczu i z automatu ustawił się na czas 0:01. Organizatorom pomogła tylko najbardziej klasyczna z metod, czyli... wyłączenie elektroniki.

W ostatnim meczu 22. serii gier PGNiG Superligi doszło do starcia, które elektryzuje całą Polskę. Orlen Wisła Płock podejmuje we własnej hali niepokonany zespół Vive Tauronu Kielce, jednak gdy zawodnicy obu drużyn wyszli na parkiet gotowy do rozpoczęcia gry około godziny 18:00... nie można było wystartować, bowiem zepsuł się zegar pokazujący stan meczu.

Zawiodła elektronika, która najpierw chciała rozpocząć spotkanie nie od zera, lecz stanu 0:01. Próby naprawy sprawiły, że aparatura zaczęła żyć własnym życiem i tylko pogorszyły sprawę. Ostatecznie sprawę załatwiło dopiero odcięcie prądu!

Awaria zegara podczas Świętej Wojny w załączonym materiale wideo.

 

 

 

Polecamy: Mecze PGNiG Superligi na kanałach Polsat Sport, Polsat Sport Extra oraz w IPLA TV. Sprawdź terminarz i obejrzyj na żywo TUTAJ!

 

Przegapiłeś jakiś mecz? Nic straconego! Archiwum meczów znajdziesz TUTAJ!

 

 

 

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze