Angielski Daily Mail donosi, że głównym letnim celem Juergena Kloppa będzie pozyskanie Mario Goetze z Bayernu i Piotra Zielińskiego z Udinese. Oficjalne rozmowy z klubem Polaka mają wystartować już ponoć w przyszłym tygodniu. Angielskie media donoszą, że skauci Liverpoolu ostatnio bardzo często oglądają Zielińskiego, który w tym sezonie Serie A rozegrał już 27. z 29. ligowych spotkań, strzelił trzy gole i dołożył pięć asyst.

Temat Polaka w kontekście The Reds nie jest żadną nowością. W styczniu mówiło się o 10 milionach euro, jakie Klopp miał za niego zaoferować. Dla Udinese cena okazała się jednak zupełnie nieatrakcyjna.

Po porażce w finale Pucharu Ligi Angielskiej z Manchesterem City, temat odżył. Od zespołu Kloppa, a przede wszystkim od samego Kloppa, który czynił w Borussii Dortmund prawdziwe cuda (dwa mistrzostwa Niemiec, finał Ligi Mistrzów), kibice The Reds oczekiwali natychmiastowych sukcesów. W Premier League Liverpool zawodzi jednak na całej linii - zajmuje dopiero ósme miejsce, tracąc do lidera z Leicester aż 16 punktów.

Niemiec zdał sobie w końcu sprawę, że bez wzmocnień o mistrzostwie Anglii może zapomnieć. Latem szykuje więc ponoć prawdziwą rewolucję. Zespół mają opuścić: Simon Mignolet, Christian Benteke, Joe Allen, Kole Toure, Jose Enrique i Joao Teixeira. Mówi się, że Belga w bramce może zastąpić Marc ter Stegen z FC Barcelona, któremu występy w samej Lidze Mistrzów i Pucharze Króla mają nie wystarczać. To jednak nie on będzie głównym celem transferowym Kloppa.

Mario Goetze to zawodnik, któremu szkoleniowiec może w stu procentach zaufać i którego zna jak własną kieszeń. Szanse na transfer zwiększa fakt, że 23-latek w tym sezonie jest w Bayernie tylko rezerwowym. W lidze rozegrał do tej pory zaledwie siedem spotkań, a w Lidze Mistrzów - dwa. W sumie w tym sezonie spędził na boisku jedynie 615 minut... U swojego byłego trenera z BVB miejsca w składzie może być bardziej niż pewien.

Zielińskiego Klopp też obserwuje nie od dziś. Pozytywną recenzję 21-latkowi wydał nawet Jerzy Dudek. Były bramkarz The Reds stwierdził, że młody pomocnik jest jak Luis Garcia, były zawodnik LFC, który słynął z waleczności i zawziętości. Dudek uważa, że Zieliński ma wszystko, by zrobić na Anfield poważną karierę. Jego zdaniem to zawodnik, który doskonale odnajdzie się w angielskim stylu gry.

Latem, czyli po Euro 2016, pozyskanie Zielińskiego stanie się dla Kloppa na pewno łatwiejsze. Piłkarz stwierdził bowiem w styczniu, że nie chce zmieniać klubu na chwilę przed francuskim czempionatem. Po turnieju jego wartość powinna jednak kilka razy wzrosnąć (taką mamy przynajmniej nadzieję), ale jeśli Liverpool naprawdę myśli o mistrzostwie Anglii, nie powinien na transferach oszczędzać. Sam fakt, że mają Kloppa jak widać nie wystarczy.