W 59. minucie przy wyniku 0:0 gracz gospodarzy Leroy Sane zdecydował się na samotny rajd prawą stroną boiska. 20-latek wpadł w pole karne i zrobił prawdziwą rewolucję. Stoperzy ekipy z Mönchengladbach wręcz zgłupieli i do spółki wpakowali futbolówkę do bramki Yanna Sommer.

 

Zawodnikiem, którzy niefortunnie pokonał własnego bramkarz był Martin Hinteregger. 23-letni Austriak najpierw, ale tylko na moment oddalił zagrożenie od bramki, bo po chwili piłka odbiła się od jednego z kolegów i wróciła do reprezentanta Austrii, który wpakował ją do pustej bramki.

Ostatecznie Schalke okazało się lepsze 2:1 i przeskoczyło Borussii Mönchengladbach w tabeli Bundesligi. Zespół z Gelsenkirchen zajmuje 4. miejsce dające prawo gry w eliminacjach Ligi Mistrzów.

 

 

Ojj, ale tiki-taka grana w Bundeslidze! CO ZA SWOJAK!

Opublikowany przez Ekstraklasa Trolls na 18 marca 2016