NBA: San Antonio Spurs wciąż bez porażki u siebie

Koszykówka
NBA: San Antonio Spurs wciąż bez porażki u siebie
fot.PAP/EPA

Koszykarze San Antonio Spurs pokonali u siebie broniących tytułu Golden State Warriors 87:79 w lidze NBA, podtrzymując trwającą od 44 spotkań passę zwycięskich spotkań w roli gospodarzy. W fazie zasadniczej nie przegrali z tym rywalem od 33 meczów.

Bohaterem spotkania był LaMarcus Aldridge, który zdobył 26 punktów i miał 13 zbiórek. Kawhi Leonard dołożył kolejne 18 pkt i 14 zbiórek. Najdłuższą w historii NBA serią wygranych meczów przed własną publicznością mogą pochwalić się... Golden State Warriors. "Wojownicy" wywalczyli na swoim parkiecie komplet punktów 50 razy z rzędu i cały czas pracują nad poprawieniem dorobku. Mogą także pobić rekord liczby zwycięstw w jednym sezonie, jeśli wygrają przynajmniej 11 z 13 pozostałych spotkań. Najlepszy obecnie wynik to 72 wygrane, a Warriors w tej chwili mają 62.

 

To świetny zespół. To oni ustalają teraz poprzeczkę w NBA, więc tym bardziej czujemy się dumni, że z nimi wygraliśmy - powiedział Aldridge.

 

W innym spotkaniu Washington Wizards odnieśli czwarte zwycięstwo z rzędu, pokonując u siebie New York Knicks 99:89. Marcin Gortat zdobył dla gospodarzy 15 punktów i miał 11 zbiórek. Polak uzyskał 35. double-double w sezonie, a 180. w karierze. „Czarodzieje" z bilansem 34 zwycięstw i 35 porażek zajmują 10. miejsce w Konferencji Wschodniej i wciąż liczą się w walce o awans do play off.

 

Dwayne Wade z Miami Heat zdobył 24 punkty i przekroczył granicę 20 tysięcy "oczek" w karierze, a jego zespół wygrał u siebie pewnie z Cleveland Cavaliers 122:101. Koszykarz gości LeBron James rzucił 26 pkt, ale nie grał przez ostatnie 15 minut, kiedy zwycięstwo gospodarzy było już praktycznie pewne.

 

Z kolei Russell Westbrook z Olkahoma City Thunder popisał się drugim triple-double (14 pkt, 11 zbiórek i 14 asyst) w ciągu dwóch wieczorów. Inny bohater tego spotkania Kevin Durant zdobył 33 pkt i miał 13 zbiórek, a ich zespół wygrał na wyjeździe z Indiana Pacers 115:111. Dla gospodarzy 45 pkt uzyskał Paul George.

 

Westbrook już 14. raz uzyskał dwucyfrowy wynik w trzech najważniejszych statystykach. W jednym sezonie ta sztuka nie udała się nikomu od sezonu 1988/89, kiedy "Magic" Johnson dokonał tego 17 razy.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze