Koscielny: Nie martwcie się o Francję. Chcemy wygrać Euro 2016

Piłka nożna
Koscielny: Nie martwcie się o Francję. Chcemy wygrać Euro 2016
fot. PAP

Z nabytym doświadczeniem czuję się pewniejszy i dojrzalszy. Bardziej nad wszystkim panuję, częściej rozmawiam na boisku, lepiej kieruję obroną. Nabrałem zaufania do siebie, przekroczyłem pewien próg - ocenia swoją formę Laurent Koscielny. Francja to jeden z faworytów Euro 2016.

To był rok 2008. Po meczu Ligue 2 Amiens – Tours spotkałem się z Laurentem Koscielnym. Imponował mi spokojem i opanowaniem. Ze względu na polsko brzmiące nazwisko śledziłem jego karierę już w trzecioligowym Guingamp, gdzie jednak nie poznano się na jego talencie. Kiedy spytałem go o ewentualną grę dla reprezentacji Polski, nieśmiało się uśmiechnął i podziękował za znaczek PZPN-u. Sam chyba nie wierzył, że zrobi taką karierę. Jego tata pochodzi z polskiej rodziny, ale mama jest Francuzką. Laurent urodził się 30 lat temu w Tulle na południu Francji. Jak tylko czas mu pozwala, lubi wracać w rodzinne strony, gdzie jest ceniony i lubiany.


Kiedy tylko spotyka się z mediami, jest w pogodnym nastroju. Tak było także w Clairefontaine, gdzie Francja przygotowuje się do towarzyskich starć z Holandią i Rosją. Nie chciał rozmawiać o aferze kolegów z zespołu (Benzema-Valbuena). Wolał skoncentrować się na tym, co istotne, czyli reprezentacji, dla której rozegrał już 26 meczów.


Jest Pan w najlepszej formie, odkąd występuje Pan w kadrze?


Tak mi się wydaje. Z nabytym doświadczeniem czuję się pewniejszy i dojrzalszy. Bardziej nad wszystkim panuję, częściej rozmawiam na boisku, lepiej kieruję obroną. Nabrałem zaufania do siebie, przekroczyłem pewien próg. Mam 30 lat – generalnie uważa się, że piłkarz jest najlepszy w wieku 28-30 lat. Chcę robić dalsze postępy, by stać się jeszcze lepszy. Euro 2016 nadchodzi w najlepszym momencie mojej kariery.


Francja jest faworytem najbliższego Euro? Co się stanie, jeśli nie wygracie?


Kiedy stajesz w szranki w jakichś rozgrywkach, to zawsze z celem wygrania. Sporo jest pytań, ale zawsze dążysz do zwycięstwa. Jesteśmy na ostatniej prostej. Ludzie dużo mówią o Euro, trwa kampania promocyjna, czujesz coraz większą presję, większy zapał. Wszyscy gramy w wielkich klubach. Jesteśmy przyzwyczajeni do presji wyniku i końcowych celów. Musimy być świadomi naszej wartości i siły. Z niecierpliwością czekamy na Euro.


Mówi się, że linia obrony ma pewne słabości. To Pana nie martwi?


Proszę się o nas nie martwić. Mamy zgraną grupę, która razem żyje już dwa lata. Robimy stałe postępy z nową supergeneracją młodych piłkarzy. Jesteśmy w pogodnych nastrojach i niecierpliwie czekamy na początek. Euro u siebie to marzenie wszystkich.


Hierarchia w Waszej obronie jest jednak niewyraźna…


Bycie numerem 1, 2 lub 3 nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest, by Francja wygrała Euro. Varane ma ogromny potencjał, niedługo będzie jednym z najlepszych w Europie na swojej pozycji. Sakho to prawdziwy walczak zarówno na ziemi, jak i w powietrzu. Zawsze możesz na niego liczyć, ale ja się nie obawiam konkurencji. Każdy z nas ma atuty, przecież często graliśmy razem.

Nikt nie ma gwarancji gry w pierwszym składzie?


Pojęcie grupy jest bardzo ważne. Mówi się o konkurencji, ale między nami nie ma konkurencji. Jest nas czterech, każdy z nas może grać. Każdy z nas będzie potrzebny podczas tak długiej imprezy jak Euro.

Transmisja meczu Holandia - Francja w Polsacie Sport. Początek w piątek o godz. 20:40. Transmisja meczu Francja - Rosja w Polsacie Sport News we wtorek o godz. 21:00.

Tadeusz Fogiel, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze