Po wygranej 1:0 z Finlandią kadra Marcina Dorny podejmowała we Włocławku reprezentację Białorusi. W porównaniu do środowego spotkania tym razem selekcjoner dokonał trzech zmian w podstawowym składzie. W bramce stał Jakub Wrąbel, a w pomocy pojawili się Alan Uryga oraz Jarosław Kubicki.

 

Polacy od początku narzucili swoje warunki gry, co zaowocowało bramką Buksy. Zawodnik Lechii Gdańsk ładnie przymierzył zza pola karnego i nie dał szans golkiperowi Białorusi. Tuż przed przerwą podwyższył Stępiński, który wykończył trójkową akcję ze swoimi kolegami z Ruchu Chorzów Kamilem Mazkiem i Patrykiem Lipskim.

 

W drugiej połowie tempo wyraźnie spadło. Polacy lekko opadli z sił i mieli duże trudności z utrzymaniem się przy piłce, ale mimo to udało im się podwyższyć wynik. W samej końcówce świetnym podaniem popisał się Krzysztof Piątek, a akcję piękną podcinką wykończył Moneta. Po tej bramce sędzia nie wznawiał już spotkania.

 

Polska U-21 - Białoruś U-21 3:0 (2:0)

 

Bramki: Adam Buksa 16, Mariusz Stępiński 45, Łukasz Moneta 90

 

Polska: Jakub Wrąbel - Tomasz Kędziora (68. Sebastian Rudol), Paweł Dawidowicz, Jarosław Jach (78. Paweł Bochniewicz), Paweł Jaroszyński - Kamil Mazek (57. Łukasz Moneta), Alan Uryga (85. Igor Łasicki), Jarosław Kubicki (57. Oskar Zawada), Patryk Lipski (84. Radosław Murawski), Adam Buksa - Mariusz Stępiński (78. Krzysztof Piątek)

 

Białoruś: Denis Szczerbicki - Siergiej Karpowicz, Aleksandr Pawłowiec (46. Władysław Jasiukiewicz), Siemion Szestiłowski, Aleksandr Pozniak (85. Artiom Wasiliew) - Nikołaj Zołotow (65. Dmitrij Biessmiertnyj), Nikita Korzun (88. Aleksiej Zaleski), Jewgienij Jabłonski (70. Michaił Babiczew), Aleksandr Janczenko (46. Witalij Lisakowicz), Jarosław Jarocki (64. Michaił Szybun) - Władysław Klimowicz (88. Rusłan Tiewierow)