Czy to kpina z zespołu Wengera? Może się wydawać, że teza nieco naciągana. Arda Turan wydaje się być bowiem świadomy różnicy klas między zespołami, co zresztą uwypuklił niedawny dwumecz w 1/8 Ligi Mistrzów, który Duma Katalonii roztrzygnęła na swoją korzyść w stosunku 5:1.
Czułem, że mam szansę zagrać w Barcelonie. Zawsze w mojej głowie była bowiem perspektywa gry dla Blaugrany lub Arsenalu. Do mistrza Hiszpanii mogłem trafić tylko wówczas, gdy będę wyjątkowo dobry. Do Anglii potrzebna była mi "zaledwie dobra" gra.
29-letni reprezentant Turcji do Barcelony przeniósł się z Atletico Madryt minionego lata za około 35 milionów euro, musiał jednak pauzować kilka miesięcy, by zostać uprawnionym do gry przez ukarany klub z Katalonii. Turan ujawnił również, że zainteresowanie jego usługami wyrażały Chelsea i Manchester United, jednak transfer do tych klubów nie wchodził w grę.