Do meczu z Pogonią, Górnik nie wygrał w Ekstraklasie od ośmiu spotkań. Ostatni raz triumfował w Lubinie (4:2) w grudniu zeszłego roku. Od tej pory zanotował cztery porażki i trzy remisy. Ostatnia miejsce w Ekstraklasie w pełni uzasadnione.

Trzecia w tabeli Pogoń podeszła do meczu chyba zbyt pewna siebie, bo już w 36. minucie gola z dośrodkowania Aleksandra Kwieka strzelił Bartosz Kopacz. Im dłużej wynik się utrzymywał, tym większa kroiła się sensacja.

Na nieszczęście licznie zgromadzonych kibiców, zaledwie pięć minut po zmianie stron płaskim strzałem z 12. metrów wyrównał Rafał Murawski. Byłemu reprezentatowi Polski dogrywał Łukasz Zwoliński.

 

Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin 1:1 (1:0)
Bramki: Kopacz 36, Murawski 50. Sędzia: Marciniak. Widzów: 11 885.

GÓRNIK: Grzegorz Kasprzik - Paweł Golański (80' Mariusz Magiera), Adam Danch, Bartosz Kopacz, Ken Kallaste - Mariusz Przybylski, Aleksander Kwiek, Łukasz Madej, Roman Gergel (84' Szymon Skrzypczak), Sebastian Steblecki (80' Armin Cerimagić) - Jose Kante.

POGOŃ: Dawid Kudła - Adam Frączczak, Sebastian Rudol, Mateusz Matras, Ricardo Nunes -Adam Gyurcso (73' Władimir Dwaliszwili), Jakub Piotrowski, Rafał Murawski, Miłosz Przybecki (57' Mateusz Lewandowski), Takafumi Akahoshi (68' Dawid Kort) - Łukasz Zwoliński.

Żółte kartki: Jose Kante, Aleksander Kwiek - Ricardo Nunes.