W tym sezonie łódzki zespół, który po upadku piłkarskiej spółki należącej do Sylwestra Cacka, w sierpniu ubiegłego roku rozpoczął grę na piątym poziomie rozgrywkowym, nie używał historycznego znaku graficznego. Prawa do niego miał posiadać bowiem syndyk zarządzający majątkiem postawionej w stan likwidacji - w następstwie spadku do II ligi i braku licencji na grę w III lidze - spółki poprzedniego właściciela.

 

"Okazało się, że dzięki wnikliwej pracy naszych prawników oraz ich dogłębnej analizie dokumentów, herb nadal jest w posiadaniu Robotniczego Towarzystwa Sportowego i nie musimy odkupywać go od syndyka. Herb wraca na właściwe miejsce, czyli koszulki naszych piłkarzy oraz zawodników i zawodniczek innych dyscyplin – koszykarek, bokserów i gimnastyczek. Cieszę się, że sprawa została rozwiązana w ten, a nie inny sposób” – powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej Marcin Ferdzyn, prezes Reaktywacji Tradycji Sportowych Widzew Łódź.

 

To nowy podmiot, który od podstaw zamierza odbudować futbol i dobre imię łódzkiego klubu, który cztery razy sięgał po tytuł mistrza Polski (w 1981, 1982, 1996 i 1997 r.). Wcześniej Ferdzyn kilka razy informował, że prowadzone przez niego stowarzyszenie złożyło syndykowi ofertę odkupienia legendarnego znaku, a w piątek zaznaczył, że "nie musi za niego płacić nawet złotówki".

 

Nie chciał jednak zdradzić szczegółów dotyczących odzyskania herbu, co tłumaczył "prawniczymi niuansami". Prawnicy mieli znaleźć znaleźli wady przy przekazywaniu przed laty przez Robotnicze Towarzystwo Sportowe znaku słowno-graficznego do spółki należącej do Cacka.

 

W piątek uroczyście podpisano umowę przekazania herbu między Janem Zalewskim, przedstawicielem Robotniczego Towarzystwa Sportowego, a szefami stowarzyszenia Reaktywacji Tradycji Sportowych oraz koszykarskiej spółki.

 

"Cieszę się, że nasze zawodniczki znów będą mogły grać ze znaczkiem Widzewa. W tym sezonie go nie używaliśmy” – przyznał prezes MUKS Widzew, Ryszard Andrzejczak.

 

Ferdzyn zapowiedział, że w koszulkach z legendarnym herbem piłkarze Widzewa wystąpią w sobotnim spotkaniu z Zawiszą Rzgów. Wkrótce ma też ruszyć sprzedaż pamiątek i gadżetów.

 

Reaktywacja Tradycji Sportowych powstała w lipcu ubiegłego roku, po upadku spółki Cacka. W sierpniu nowa piłkarska drużyna wystartowała w łódzkich rozgrywkach IV ligi, czyli piątym poziomie rozgrywkowym w Polsce. W planach szefów nowego podmiotu jest jak najszybszy powrót Widzewa do ekstraklasy. Po 21. kolejkach IV ligi łodzianie zajmują 4. miejsce, ze stratą 9 punktów do lidera KS Paradyż. Awans wywalczy tylko najlepszy zespół.