Cała sytuacja miała miejsce w Japonii podczas rozgrywek licealnych drużyn, co może trochę dziwić jeżeli spojrzymy na pełne trybuny na stadionie. Drużyna w czerwonych koszulkach wykonywała rzut wolny. Dwóch zawodników ustawiło się do strzału, a trzech utworzyło mur aby zmylić przeciwników.  

 

Gdy strzelający wziął rozbieg, ów mur zaczął się odsuwać i w momencie strzału padł na ziemię. Dodatkowo schyliło się trzech zawodników, którzy stali w murze drużyny w białych koszulkach. Bramkarz oraz obrońcy widocznie nie wiedzieli co się dzieje. Sposób co najmniej nietypowy, ale najważniejsze, że skuteczny.