Premier League: Bolesny remis Tottenhamu z Liverpoolem

Piłka nożna
Premier League: Bolesny remis Tottenhamu z Liverpoolem
fot. PAP

Liverpool FC zremisował z Tottenhamem 1:1 w najciekawszym spotkaniu 32. kolejki Premier League: to był najważniejszy test dla mierzącego w mistrzostwo Anglii Tottenhamu i Koguty nie sprostały zadaniu. Czy zaledwie punkcik na Anfield pozbawi zespół Mauricio Pochettino szans na tytuł? Strata do Leicester może wzrosnąć do aż siedmiu punktów.

Liverpool nie jest ulubionym rywalem Tottenhamu, który marząc o mistrzowskiej koronie musiał przełamać klątwę Anfield: zaledwie jedna na ostatnich 21 wizyt kończyła się tu zwycięstwem. Drugiej również nie było: Tottenham musiał tutaj wygrać, żeby postraszyć lidera z Leicester, jednak znowu zgubił dystans: zaledwie remis na trudnym terenie to dla podopiecznych Pochettino stracone dwa punkty, nie zaś zdobyty jeden.

Pierwsza połowa przyniosła intensywne tempo i znakomite widowisko, nieokraszone jednak żadnym golem. Duża w tym zasługa Hugo Llorisa, który w kapitalnym stylu powstrzymywał Daniela Sturridge'a i spółkę raz po raz ratując swój zespół. Francuz popisał się aż pięcioma skutecznymi obronami, jednak nie byl w stanie uchronić swojego zespołu po zmianie stron.

W 51. minucie dwójkowa akcja Philippe Coutinho i Daniela Sturridge'a przyniosła gola tego pierwszego. To był wielki cios dla Spurs, którzy musięli błyskawicznie odrobić straty, żeby pozostać w walce o mistrzostwo. Koguty po raz kolejny pokazały charakter i szybko wróciły do gry, a konkretnie najlepszy strzelec zespołu i całej ligi, Harry Kane.

Snajper reprezentacji Anglii sprytnym zachowaniem zwiódł Dejana Lovrena i uderzył wzdłuż bramki po raz kolejny popisując się instynktem w polu karnym - to była jego 22. bramka w tym sezonie. Prawie pół godziny do końca spotkania rodziły nadzieję na udany comeback, jednak sytuacje Eriksena i Kane'a nie trafiły do siatki. Uderzenie pięścią o murawę Pochettino po końcowym gwizdku było dosyć wymowne: dla Argentyńczyka i jego zespołu to ogromna strata punktów, których może zabraknąć w końcowym rozrachunku.

 

LIVERPOOL FC - TOTTENHAM HOTSPUR 1:1 (0:0)
Coutinho 51' - Harry Kane 63'

 

Liverpool: Simon Mignolet - Nathaniel Clyne, Dejan Lovren, Mamadou Sakho, Alberto Moreno, James Milner (90+3' Jordon Ibe), Philippe Coutinho, Jordan Henderson, Adam Lallana (82' Joe Allen), Daniel Sturridge (72' Divock Origi)

Tottenham: Hugo Lloris - Kyle Walker, Toby Alderweireld, Kevin Wimmer, Danny Rose, Heung-Min Son (66' Nacer Chadli), Eric Dier, Moussa Dembele, Dele Alli (88' Ryan Mason), Christian Eriksen, Harry Kane

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze