„Do tej pory było tak, że podczas zgrupowań kadry przechodziłem wszystkie szczeble przygotowań, ale nie dane było mi zagrać w głównej imprezie. Na mojej pozycji konkurencja jest bardzo duża, ale na pewno pobyt w reprezentacji nie był dla mnie czasem straconym. Wręcz przeciwnie, każde zgrupowanie dużo mi dało i uważam, że stawałem się po nich lepszym zawodnikiem” - zapewnił Przybylski.

 

Do gry na prawym rozegraniu podczas kwalifikacyjnego turnieju do igrzysk, poza szczypiornistą Azotów, pretendują również Krzysztof Lijewski, Michał Szyba oraz Andrzej Rojewski. Trener Tałant Dujszebajew ma ogłosić „16”, która zagra w imprezie, w czwartek wieczorem.

 

„Z naszego grona poza konkurencją jest Lijewski. Krzysiek to top marka, który zawsze jest w stanie pomóc reprezentacji. Rywalizacja o pozostałe miejsca trwa, ale atmosfera w kadrze, zresztą jak zawsze, jest znakomita. Widać, że każdemu zależy, aby wystąpić w gdańskiej imprezie. Na wszystko trzeba być też przygotowanym, bo, odpukać, koledze może przydarzyć się kontuzja i właśnie za sprawą jego pecha można mieć swoje pięć minut. Zawsze jednak lepiej w sportowej rywalizacji wywalczyć to miejsce. Ja pracuję na to z całych sił i wierzę, że mój czas niebawem nadejdzie” - stwierdził.

 

W pierwszym spotkaniu biało-czerwoni zmierzą się w piątek z Macedonią, a następnie ich rywalami będą Chile i Tunezja (mecze gospodarzy zaplanowano o 20.30). Awans do Rio wywalczą dwie najlepsze drużyny.

 

„Macedonia wydaje się być najtrudniejszych rywalem z tego tercetu, ale uważam, że jesteśmy w stanie spokojnie wygrać to spotkanie. A cel mamy tylko jeden. Jest nim awans na igrzyska i najlepiej, gdybyśmy zrealizowali go w sposób przekonujący, z pierwszej pozycji. To zadanie absolutnie nie przekracza naszych możliwości” - ocenił.

 

25-letni zawodnik miał już okazję grać w Ergo Arenie w meczach reprezentacji Polski przy pełnych trybunach. „To było w dwóch turniejach towarzyskich. Atmosfera podczas tamtych spotkań była znakomita i wierzę, że teraz również doping kompletu kibiców poniesie nas do zwycięstwa” - podsumował Przybylski.

 

Transmisje meczów turnieju w Gdańsku od piątku na sportowych antenach Polsatu.