Rozpacz w Bełchatowie! Siatkarze BBTS otworzyli Resovii drogę do finału

Siatkówka

Spotkanie PGE Skry Bełchatów z BBTS Bielsko-Biała miało zadecydować, kto zagra w wielkim finale PlusLigi. Bełchatowianie musieli wygrać w trzech setach, każdy inny rezultat tej konfrontacji premiował ekipę Asseco Resovii. Rzeszowianie liczyli na cud i cud się zdarzył; bielszczanie urwali seta faworytom i zamknęli Skrze drogę do finału!

To spotkanie miało zadecydować o tym, kto zajmie drugie miejsce w tabeli PlusLigi po sezonie zasadniczym i uzyska awans do finału ekstraklasy w którym zmierzy się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Siatkarze Skry, aby móc walczyć w meczach o złoto, musieli wygrać z dużo niżej notowaną drużyną BBTS 3:0. Każdy inny rezultat tej konfrontacji dawał awans do finału i szansę na obronę tytułu mistrza Polski ekipie Asseco Resovii Rzeszów.

 

"My zrobiliśmy swoje, teraz pozostaje nam obserwować mecz PGE Skry Bełchatów z BBTS Bielsko-Biała i czekać na jakiś cud" - mówił po zwycięstwie 3:0 nad Lotosem Treflem Gdańsk rozgrywający Resovii Fabian Drzyzga. Niewielu dawało jakąkolwiek szansę ekipie BBTS na urwanie seta bełchatowianom, choć w pierwszym meczu obu ekip (16 stycznia) bielszczanie zdołali ugrać jedną partię (w trzecim secie wygrali 25:22).

 

Podopieczni Krzysztofa Stelmacha na parkiet Hali Energia wyszli praktycznie prosto z autobusu, mimo to początek premierowej odsłony przebiegał po ich myśli (2:4). Przebudzenie Skry nastąpiło w momencie, gdy w polu zagrywki pojawił się Nicolas Marechal. Seria jego dobrych serwisów dała prowadzenie gospodarzom (7:4). Dobra postawa Marechala w polu zagrywki i skuteczność w ataku Facundo Conte były jednak jedynymi atutami bełchatowian w tej partii. Gospodarze wyglądali na sparaliżowanych, przytłoczonych stawką. Grali nerwowo i nierówno, a bielszczanie bezlitośnie to wykorzystali. Wywalczyli przewagę w środkowej części seta (15:16), a w końcówce przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Łzy rozpaczy na trybunach. Szok, niedowierzanie na ławce rezerwowych ekipy gospodarzy i... koniec emocji w tym spotkaniu. Po tym secie było już wiadomo, że w wielkim finale PlusLigi ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zmierzy się z Asseco Resovią, a PGE Skra powalczy z Lotosem Treflem Gdańsk o medal brązowy.

 

Druga odsłona zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem gospodarzy (25:19). Bielszczanie prezentowali się tak, jakby poczuli, że zrobili już swoje i nie stawili gospodarzom większego oporu, a trenerzy obu ekip rotowali składami, dając pole do popisu zawodnikom rezerwowym. Trzecia partia miała nieco bardziej wyrównany przebieg, ale gospodarze znów byli górą. W czwartym secie goście znów postawili wysoko poprzeczkę gospodarzom, chcieli wykorzystać zrezygnowanie w ekipie Skry i doprowadzić do tie-breaka. Set zakończył się zaciętą walką na przewagi, wygraną przez gospodarzy. Pyrrusowe zwycięstwo nikogo jednak w Bełchatowie nie ucieszyło... MVP: Nicolas Marechal.

 

PGE Skra Bełchatów - BBTS Bielsko-Biała 3:1 (23:25, 25:19, 25:22, 27:25)

 

PGE Skra: Facundo Conte, Karol Kłos, Srecko Lisinac, Nicolas Marechal, Nicolas Uriarte, Mariusz Wlazły - Kacper Piechocki (libero) - Marcel Gromadowski, Marcin Janusz, Israel Rodriguez, Mihajlo Stankovic, Andrzej Wrona

BBTS: Bartosz Janeczek, Sierhij Kapelus, Bartłomiej Krulicki, Kamil Kwasowski, Grzegorz Pilarz, Mateusz Sacharewicz - Łukasz Koziura (libero) - Krzysztof Modzelewski, Wojciech Siek, Paweł Stabrawa.

 

Wyniki pozostałych meczów 26. kolejki PlusLigi:

 

2016-04-06: Lotos Trefl Gdańsk - Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (23:25, 20:25, 20:25)
2016-04-09: Łuczniczka Bydgoszcz - MKS Będzin 3:0 (25:17, 25:17, 25:15)
2016-04-09: Cuprum Lubin - Cerrad Czarni Radom 3:0 (25:22, 26:24, 25:23)
2016-04-09: AZS Politechnika Warszawska - AZS Częstochowa 3:2 (25:10, 25:19, 20:25, 21:25, 15:13)

 

Do rozegrania:

 

2016-04-10: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Indykpol AZS Olsztyn (14.45; transmisja - Polsat Sport)
2016-04-11: Jastrzębski Węgiel - Effector Kielce (18.00; transmisja - Polsat Sport)

 

Polecamy mecze PlusLigi na kanałach Polsat Sport, Polsat Sport News oraz w IPLA TV. Sprawdź terminarz i obejrzyj na żywo TUTAJ!

 

Przegapiłeś jakiś mecz? Nic straconego! Archiwum meczów znajdziesz TUTAJ!

Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze