Z Niecieczy na… Euro 2016. To on zatrzyma Lewandowskiego?

Piłka nożna

Nazywa się Putiwcew. Artem Putiwcew. I jest jedynym reprezentantem Ukrainy grającym w Polsce. – Z Niecieczy chcę jechać na Euro do Francji. Dziś to mój główny cel – powiedział w rozmowie z Polsatsport.pl obrońca Termaliki Bruk-Bet Nieciecza, którego zabraliśmy na wiosenną przejażdżkę… rowerem!

- Dla mnie powołanie na dwa mecze towarzyskie to było coś wyjątkowego. I duże zaskoczenie… Byłem szczęśliwy, ale na początku w to nie wierzyłem. Dopiero później sztab kadry upewnił mnie, że to nie jest żart – powiedział nam Putiwcew, który 24 marca zadebiutował w pierwszej reprezentacji Ukrainy. W meczu z Cyprem zagrał 90 minut. - Pierwsza połowa była w moim wykonaniu lepsza. Po przerwie miałem kłopoty z siłami, podjąłem kilka złych decyzji. Na szczęście wygraliśmy i zagraliśmy na zero z tyłu – ocenił.

 

Dla 27-latka, który od tego roku występuje w Termalice Bruk-Bet Nieciecza, spełnieniem marzeń byłby wyjazd na Euro 2016. – Bardzo tego chcę i zrobię wszystko, co będzie w mojej mocy, aby sztab szkoleniowy wpisał mnie na listę 23 powołanych zawodników, którzy pojadą na Euro – deklaruje i ocenia reprezentację Polski: - To silna drużyna na którą trzeba uważać. Na pewno przed turniejem przeprowadzimy analizę waszej gry. Musimy poznać silne i słabe strony. Trzeba się dobrze przygotować, bo nie kryję, że mamy obawy. Cała grupa jest trudna, a najtrudniejsi rywale to Niemcy i właśnie Polacy.

 

Najlepiej spośród polskich kadrowiczów Putiwcew zna Łukasza Teodorczyka, przeciwko któremu rywalizował w maju ubiegłego roku. Jego Metalurg Donieck przegrał z Dynamem Kijów 0:6, a jedną z bramek zdobył wówczas właśnie Teo. - Pamiętam ten mecz. Grało się bardzo trudno. Łukasz to świetny napastnik. Obyśmy znów spotkali się… we Francji – powiedział z nadzieją Ukrainiec.

 

Całą rozmowę z Artemem Putiwcewem zobacz w materiale wideo.

Sebastian Staszewski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze