Sky Sports przedstawiła obszerną sylwetkę Zielińskiego, który od kilku tygodni łączony jest z klubem z Liverpoolu. Anglicy opisali całą historię Polaka: zaczynając od początków w Polsce, poprzez szybki transfer do Włoch, a kończąc na znakomitych ostatnich miesiącach w Empoli. Zaprezentowali również charakterystykę gry reprezentanta Polski.

 

- Zieliński jest we Włoszech ustawiany zwykle jako środkowy pomocnik, często dostając więcej zadań ofensywnych niż defensywnych. Znakomity technicznie reprezentant Polski może jednak również grać szeroko na skrzydle, a także tuż za napastnikiem, tak jak w Empoli - tuż za plecami Massimo Maccarone - piszą dziennikarze Sky Sports.

 

Jeden z jego największych atutów to dokładność podań - w tym sezonie Serie A aż 81,2 procenta piłek od zielińskiego trafiło do kolegów z drużyny, a Polak zaliczył też 4 asysty. Posiada także imponującą szybkość i umiejętność dryblingu (2,6 dryblingu na mecz w tym sezonie). Wydaje się, że Zieliński idealnie nadaje się do stylu gry, jaki Juergen Klopp wprowadził w Liverpoolu.

 

Liverpool w zimowym okienku transferowym sięgnął już po innego młodego pomocnika - Marko Grujicia z Crveny Zvezdy Belgrad, od razu wypożyczając go do macierzystego klubu. Latem Grujić wróci jednak na Anfield i jeśli Zieliński dołączy do drużyny Juergena Kloppa, to także z nim będzie walczył o uznanie w oczach trenera. Angielscy dziennikarze spekulują też na jakiej pozycji Polak może zagrać w Liverpoolu.

 

- Jeśli Zieliński wyruszy na Anfield tego lata, to może zastąpić Joe Allena, który niedawno wyjawił, że jego przyszłość w Liverpoolu stoi pod znakiem zapytania. Polak, podobnie jak Marko Grujić, który na pewno dołączy do Liverpoolu w lipcu, to jednak najprawdopodobniej inwestycja na przyszłość, zwłaszcza, że najważniejszą postacią w środku pola jest obecnie w drużynie Kloppa Philippe Coutinho - możemy przeczytać na stronie Sky Sports.

 

- Zieliński ma nadzieję wywalczyć miejsce w składzie reprezentacji Polski na EURO 2016. Ale jeśli Liverpool chce mieć młodego gracza od przyszłego sezonu w swoim składzie, to włodarze tego klubu powinni ubić interes przed czerwcowym turniejem. Raczej nie można ryzykować tego, by jego gwiazda rozbłysła we Francji, bo to podniosło by cenę za Zielińskiego - kończą Anglicy.