Pierwszą mapę de_cache od wygranej pistoletówki rozpoczęli Duńczycy, którzy grali w roli strony broniącej. Przy stanie 2-0 odpowiedzieli jednak Ninjas, którzy wkrótce również wyrównali i od tego momentu mogliśmy oglądać bardzo wyrównany bój z chwilowymi przebłyskami jednego jak i drugiego zespołu. Z czasem jednak inicjatywę zaczęli coraz bardziej przejmować rozpędzeni Szwedzi i pierwsza połowa mapy zakończyła się rezultatem 11-4. Po zmianie stron obraz gry nie zmienił sięAstralis zdołało ugrać tylko jedną rundę, co w konsekwencji przełożyło się na szybką wygraną 16-5 dla NiP.

Drugą lokacją było de_inferno i mieliśmy kopię sytuacji z początku poprzedniej mapy. Znów po stronie broniącej lepiej rozpoczęli Cajumb i spółka, a przy stanie 2-0 wyrównali Ninjas in Pyjamas. Wyjątek polegał na tym, że po początkowo wyrównanej, zaciętej walce to Astralis zaczęło przejmować inicjatywę. Po piętnastu rundach było 5-10 dla duńskiej formacji. Druga runda pistoletowa padła jednak łupem GeT_RiGhT'a i jego kompanów. Wyraźnie złapali oni swoje momentum i kontynuowali zwycięską serię przez dłuższy czas. Gdy było już blisko wyrównania, piąty bieg włączyło Astralis i druga mapa zakończyła się rezultatem 16-9, co oznaczało, że potrzebna do rozstrzygnięcia batalii będzie trzecia mapa - de_train.

Na słynnych "pociągach" w roli atakujących pewnie rozpoczęli Szwedzi, którzy począwszy od rundy pistoletowej dominowali na mapie. Seria trwała do wyniku 5-0. Wtedy przebudzili się rywale, jednak dopiero od momentu, gdy tablica świetlna ukazywała 7-2, przewaga punktowa zaczęła powoli topnieć. Kilka minut później byliśmy świadkami nieprawdopodobnego wyrównania i piętnasta runda również padła na konto Device'a i jego partnerów! Było 8-7! Druga odsłona decydującej mapy rozpoczęła się od dwóch wygranych rund Astralis. Później jednak do głosu doszli Ninjas i do samego końca utrzymywali dość bezpieczną przewagę nad przeciwnikami! Pachniało sensacją, bowiem legendarni Szwedzi nie wydają się być ostatnio w najlepszej formie... Ostateczny wynik 16-12 dla NiP dał tej ekipie awans do fazy playoffs, a faworyzowane Astralis musiało pożegnać się z turniejem. To kolejna niespodzianka trzeciego dnia imprezy. Wcześniej TyLoo wyeliminowało Luminosity Gaming, a GODSENT pewnie poradziło sobie z CLG.