W sobotę zostaną rozegrane mecze o trzecie miejsce w LCS w Europie i Ameryce Północnej. Na naszym podwórku w szranki staną drużyny H2k Gaming i Fnatic, a za oceanem będą to zespoły Team Liquid i Immortals. Ci ostatni mają sporo do udowodnienia po nieoczekiwanej porażce w półfinale i z pewnością będą chcieli pokazać swoim fanom, że ich bardzo dobry wynik z sezonu zasadniczego nie był przypadkowy.

 

Na niedziele jest zaplanowane prawdziwe święto League of Legends. W finałowym meczu w Europie zagrają drużyny Origen i G2 Esports z Kikisem w składzie, a w Ameryce będzie to mecz pomiędzy największymi rywalami na kontynencie - Team SoloMid zmierzy się z Counter Logic Gaming.

 

Fryderyk “Veggie” Kozioł, specjalnie dla czytelników Polsatsport.pl, przeanalizował możliwe warianty przebiegu obu finałowych meczów:

W Europie obie drużyny drużyny wygrały swoje półfinałowe spotkania bardziej dzięki większej agresji drużynowej, niż większymi umiejętnościami indywidualnymi. Pierwszy półfinał był wyrównany (H2k ma gwiazdorski skład), ale ten drugi dobitnie pokazał - pod względem farmy i pojedynków 1vs1 - że G2 musiało dużo złota poświęcać dla zagrań drużynowych. Dlatego obstawiam przewagę dla Origen, bo ostatnio pokazali imponującą i pomysłową grę drużynową. Teoretycznie G2 nie będzie miało problemu z szybkim kończeniem gier, ale raczej nie będzie w takiej pozycji jak na przykład z H2k po wczesnej fazie rozgrywki. Stawiam 65 do 35 dla Origen.

W Ameryce legendarne drużyny po raz kolejny spotykają się w finale. To spotkanie to coraz więcej fantastycznych historii: Doublelift zmierzy się ze swoim byłym supportem Aphromoo. Smaczku dodaje zupełnie odmienny przebieg sezonu w wykonaniu obu drużyn. CLG świetnie zagrało sezon regularny, natomiast TSM ledwo co się zakwalifikowało do fazy playoff. CLG wygrało pojedynek przeciwko Team Liquid dzięki lepszej dyspozycji dnia - pojedyncze zagrania, które zdecydowały o wyniku nie wynikały z dłuższych przygotowań, tylko z umiejętności improwizacji zawodników CLG. TSM z kolei pokazało znacznie ładniejsza grę i potrafiło wreszcie znaleźć synergię pomiędzy swoimi gwiazdami. Należy zauważyć, że TSM potrafiło zrobić to czego nikt inny nie potrafił: zmienić styl gry Peng`a. To dla niego spora nowość, więc znacznie przegrywał w farmie tydzień temu, ale pokazuje to prawdziwe zrozumienie najważniejszego aspektu League of Legends: wszystko polega na zaufaniu do swoich kolegów drużyny. Tego brakowało TSM podczas sezonu, a teraz jest spora szansa że będzie inaczej.

 

Dominik "Nero Integrate" Dąbrowski, Michał “Avahir” Kudliński oraz Arkadiusz “Radjo_log” Popiel zameldują się na stanowiskach komentatorskich w sobotę i niedzielę o 17.00 i zostaną tam do ostatniego zniszczonego nexusa. Żeby cieszyć się esportowym świętem z polską oprawą wystarczy w ten weekend pojawić się na kanale FRENZY w serwisie Hitbox.tv.

 

Harmonogram transmisji:

16.04.2016r.

  • 17:00 Fnatic vs H2k Gaming

  • 21:00 Team Liquid vs Immortals

 

17.04.2016r.

  • 17:00 Origen vs G2 Esports
  • 21:00 Counter Logic Gaming vs Team SoloMid