Norweskie biegaczki Marit Bjoergen, Therese Johaug zarobiły miliony w swoich karierach na premiach za zwycięstwa i kontraktach reklamowych. Najbogatszym norweskim biegaczem jest Petter Northug, który od prywatnych sponsorów otrzymuje 20 milionów koron (9 mln złotych) rocznie. - Sumy te jednak są jeszcze bardzo niskie w porównaniu do tego co zarobił cichy, skromny i pozostający zawsze w cieniu lepszych kolegów z reprezentacji Szwecji Fredriksson - skomentował norweski dziennik "Finansavisen".

 

Szwed zakończył karierę wiosną 2012 roku, ale startując w Pucharze Świata od 1993 roku każdą premię konsekwentnie odkładał i przeznaczał na zakup akcji na giełdzie w Sztokholmie. Teraz według szwedzkiego dziennika finansowego "Dagens Industri" jego pakiet papierów wartościowych wart jest 310 milionów koron.

Nie czuję się bogaty, ponieważ są to tylko cyfry na papierze, lecz muszę przyznać, że inwestycje te dały mi solidny podkład do życia na innym poziomie po zakończeniu kariery niż podczas jej trwania. Gra na giełdzie zawsze mnie pociągała, a teraz stała się nowym zawodem. Jednak to sport, w którym podejmuje się cały czas ryzyko, dał mi psychiczne przygotowanie - powiedział Fredriksson.

Szwed uczestniczył w czterech olimpiadach, w Lillehammer (1994), Nagano (1998), Salt Lake City (2002) i w Turynie (2006), gdzie zdobył brązowy medal w sztafecie. Reprezentował Szwecję na ośmiu mistrzostwach świata zdobywając trzy medale w tej konkurencji i srebrny indywidualnie w biegu na 15 kilometrów w Lahti w 2001 roku.