Zaczęło się jednak od niespodzianki, bo w dziesiątej minucie gola dla Spartaka strzelił Ivelin Popov. Choć chwilę później wyrównał Axel Witsel, to Denis Glushakov równie szybko po raz drugi wyprowadził gości na prowadzenie. Taki wynik utrzymał się do końca pierwszej połowy, co mogło wywołać lekkie zaniepokojenie u kibiców, którzy w ostatnich tygodniach byli przyzwyczajeni do zwycięstw.

Po przerwie strzelała jednak tylko jedna drużyna. Już w pierwszej minucie do siatki trafił Hulk, a później to samo zrobili Artem Dzyuba, Jose Mauricio i Javi Garcia. Zenit wygrał aż 5:2 i awansował na drugie miejsce w tabeli. Do lidera CSKA Moskwa traci zaledwie jeden punkt, lecz ma tyle samo przewagi nad trzecim FK Rostov, które jutro zagra jeszcze z Kubanem.

Zenit Sankt Petersburg - Spartak Moskwa 5:2 (1:2)

Bramki: Witsel 15, Hulk 46, Dzyuba 65, Mauricio 73, Javi Garcia 87 - Popov 10, Glushakov 21.

Zenit: Lodigin - Smolnikov, Neto (59 Garay), Lombaerts, Zhirkov - Mauricio (84 Criscito), Witsel - Hulk, Danny (31 Javi Garcia), Shatov - Dzyuba.

Spartak: Rebrov - Parshivlyuk, Bocchetti, Granat, Makeev - Zotov (81 Melkadze), Romulo, Glushakov - Promes, Ze Luis, Popov (81 Melgarejo).

Żółte kartki: Hulk, Neto, Lombaerts - Glushakov, Makeev, Bocchetti, Zotov, Promes.

Czerwona kartka: Makeev.