Pogrom w Bełchatowie! Asy Skry rozbiły Lotos

Siatkówka

W drugim spotkaniu o brązowy medal PlusLigi siatkarze PGE Skry Bełchatów pewnie wygrali z Lotosem Treflem Gdańsk 3:0. W pierwszym spotkaniu bełchatowianie również uporali się z rywalami w trzech setach i do wywalczenia miejsca na najniższym stopniu podium brakuje im już tylko jednego zwycięstwa.

Rywalizacja o brązowe medale siatkarskiej ekstraklasy toczyć się będzie do trzech wygranych. Oprócz miejsca na podium, stawką jest również możliwość reprezentowania PlusLigi w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W czwartek, w pierwszej konfrontacji obu ekip, górą była PGE Skra Bełchatów, która pokonała Lotos Trefl Gdańsk 3:0 (26:24, 25:15, 25:21). W drugim spotkaniu podopieczni Philippe Blaina również bez większych kłopotów uporali się z rywalami.

 

Pierwsze dwa sety był praktycznie kontynuacją wczorajszego spotkania. Siatkarze Skry szybko narzucili rywalom swoje warunki gry, punktowali zagrywką (Mariusz Wlazły) i już na pierwszej przerwie premierowej odsłony mieli cztery oczka zaliczki. W środkowej części seta obraz gry nie uległ zmianie. Jedynym jasnym punktem w ekipie Lotosu w tej partii był Murphy Troy (zdobył 6 z 8. punktów wywalczonych przez gdańszczan, reszta była zasługą błędów własnych rywali). Andrea Anastasi rotował składem, ale nie przyniosło to większych zmian. Skra pewnie wygrała tę partię 25:13.

W drugim secie obraz gry nie uległ zmianie, na parkiecie istniała tylko jedna drużyna, z gry wyłączył się nawet skuteczny na początku meczu Murphy Troy, a bełchatowianie bez litości punktowali rywali, którzy zupełnie nie radzili sobie z przyjęciem serwisów gospodarzy (13 punktów w całym meczu bełchatowianie zdobyli bezpośrednio z zagrywki). Wynik 25:10 mówi praktycznie wszystko o przebiegu tej odsłony. W trzeciej partii udało się wreszcie gdańszczanom nawiązać walkę, co po części było możliwe dzięki rozluźnieniu w szeregach Skry. Na przestrzeni całego seta bełchatowianie utrzymywali kilkupunktową przewagę. Przy stanie 20:17 Philippe Blain po raz pierwszy w tym spotkaniu poprosił o czas, a w kolejnych akcjach jego podopieczni spokojnie dokończyli robotę.

Lotos został rozbity w Bełchatowie, poległ dwa razy 0:3. Siatkarzom Skry do wywalczenia brązowych medali brakuje jeszcze jednej wygranej. Następne spotkanie zostanie rozegrane w Ergo Arenie we wtorek - 26 kwietnia (18.00, transmisja Polsat Sport), kolejne (ewentualnie!) w środę. MVP: Mariusz Wlazły.

 

Drugi mecz o III miejsce:

 

PGE Skra Bełchatów - Lotos Trefl Gdańsk 3:0 (25:13, 25:10, 25:21)

 

PGE Skra: Facundo Conte, Karol Kłos, Srecko Lisinac, Nicolas Marechal, Nicolas Uriarte, Mariusz Wlazły - Kacper Piechocki (libero)

Lotos Trefl: Marco Falaschi, Bartosz Gawryszewski, Wojciech Grzyb, Mateusz Mika, Sebastian Schwarz, Murphy Troy - Piotr Gacek (libero) - Miłosz Hebda, Artur Ratajczak, Damian Schulz, Przemysław Stępień.

 

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw): 2-0 (3:0, 3:0) dla Skry.

Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze