Poprzednio Rybus trafił na początku marca. Wtedy to dwukrotnie pokonał bramkarza Lokomotiwu Moskwa. Tym razem Terek grał z Rubinem. W 32. minucie Polak nie wykorzystał rzutu karnego. Na całe szczęście już po chwili zrehabilitował się i otworzył wynik spotkania. Jak się okazało było to jedyne trafienie meczu. Terek zajmuje siódmą pozycję w tabeli ligi rosyjskiej.

 

Rubin Kazań – Terek Grozny 0:1 (0:1)

Bramka: Rybus 35’