Grozer wróci do Resovii? Niemiec zdradził plany na przyszłość

Siatkówka
Grozer wróci do Resovii? Niemiec zdradził plany na przyszłość
fot. CyfraSport

Nie ustają spekulacje na temat przyszłości Georga Grozera. Niemiecki atakujący typowany jest na następcę Bartosza Kurka, który prawdopodobnie opuści Asseco Resovię po sezonie. 31-latek grający w Samsung Bluefangs wydaje się mieć jednak inne plany: "Miałem oferty z Polski i Włoch, jednak chciałbym pozostać w Azji. Może Szanghaj?".

Bartosz Kurek po sezonie prawdopodobnie opuści Asseco Resovię. 27-latek wrócił do Polski przed sezonem i był kluczową postacią mistrza Polski w kończących się właśnie rozgrywkach, jednak ciężko wyobrazić sobie scenariusz, w którym atakujący zostaje w PlusLidze. Na Podpromiu trwają więc poszukiwania następcy reprezentanta Polski, a najciekawszą kandydaturą wydaje się Georg Grozer.

Niemiecki atakujący węgierskiego pochodzenia występował w Rzeszowie w latach 2010-2012 i był bardzo mocnym punktem zespołu. Znakomita postawa zaowocowała transferem do silnego Biełogorje Biełgorod. Po trzech latach spędzonych w zespole - z powodu problemów finansowych - Grozer został wypożyczony do rosnącej w siłę ligi japońskiej. Jest gwiazdą Samsung Bluefangs.

Nie ustają jednak spekulacje co do przyszłości jednego z najlepszych atakujących świata. Jego kartą zawodniczą wciąż zarządzają bowiem szefowie klubu z Rosji, jednak wskutek wysokich wymagań finansowych i ograniczeń w rejestracji zagranicznych siatkarzy może się wydawać, że Grozer do Rosji już nie wróci. Czy w grę wchodzi powrót do Rzeszowa? Sam zainteresowany twierdzi, że... są na to małe szanse.
Prawdopodobnie zagram w Chinach, dostałem dobrą ofertę z Szanghaju. Owszem, miałem zapytania z Polski i Włoch, jednak wspólnie z rodziną skłaniamy się w kierunku pozostania w Azji. Sezon jest tu krótszy, a program przygotowań sprzyja mojemu rozwojowi. Rozgrywki finiszują już na początku lutego. W zespołach mogą występować dwaj obcokrajowcy, więc z pewnością będę miał towarzystwo.
Oczarowany azjatycką siatkówką Grozer wydaje się więc nie przejawiać chęci powrotu do Europy. O jego podpis z pewnością rozgorzałaby zacięta walka między czołowymi klubami starego kontynentu, jednak to właśnie Asseco Resovia stanęłaby w tym wyścigu na pole position ze względu na przeszłość zawodnika.

ch, Polsat Sport, volleyball.de

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze