Wyjściowy skład Chelsea do lat 18 opierał się na tych piłkarzach, którzy 9 dni temu triumfowali - po raz drugi z rzędu - w Młodzieżowej Lidze Mistrzów. Byli więc faworytem starcia z Manchesterem City, zwłaszcza że w pierwszym starciu padł wynik 1:1. Na własnym stadonie "The Blues" mieli więc postawić kropkę nad "i", co oznaczałoby, trzeci triumf z rzędu w tych rozgrywkach.

Długo jednak utrzymywał się bezbramkowy remis. Kiedy niektórzy piłkarze byli już myślami w szatni zdarzyło się coś niespotykanego. Mukhtar Ali posłał daleką piłkę raczej na uwolnienie niż do któregoś z kolegów. Obrońcy Manchesteru City nie porozumieli się jednak z bramkarzem Danielem Grimshawem, ktory spokojnie wyczekiwał, aż futbolówka znajdzie się w obrębie pola karnego. Ta jednak straciła prędkość, co wykorzystał nadbiegający Dujon Sterling, który tylko ją trącił, by po chwili wpakować do siatki. Kuriozalny gol do szatni.

Zresztą gol na 2:0 dla Chelsea autorstwa Tammy'ego Abrahama też był dość interesujący...

Później gola na 3:0 dorzucił jeszcze Fikayo Tomori.

Mecz zakończył się wynikiem 3:1, bo honorowego gola dla City strzelił Brahim Diaz. Chelsea z trzecim Młodzieżowym Pucharem Anglii z rzędu!