Słupszczanie minimalnie lepiej rozpoczęli drugie spotkanie z Polskim Cukrem Toruń. Podopieczni trenera Donaldasa Kairysa prowadzili po pierwszej kwarcie, a kluczowe role w barwach gości odgrywali Demonte Harper i Grzegorz Surmacz. Lepszy fragment gry gospodarzy zmusił Czarnych do oddania pola: Pierniki zyskały lekką przewagę wskutek włączenia się do ataku Markeitha Cummingsa. Pierwszą połowę zakończyła jednak skuteczna trójka Łukasza Seweryna i to goście prowadzili na półmetku 45:44.

Na trzecią kwartę jednak goście wyraźnie zapomnieli wyjść. Polski Cukier zdominował rywali, zaś sygnał do frontalnego ataku dał Danny Gibson. Rozgrywający w tej części meczu do kosza posłał aż 12 punktów, zaś jego zespół zyskał 11 oczek przewagi nad Czarnymi, którzy nie potrafili dotrzymać kroku. Ostatnia część meczu to już gra zachowawcza i obrona wypracowanej przewagi, którą udało się utrzymać ekipie gospodarzy.

Mecz ostatecznie zakończył się 86:71, zaś w rywalizacji jest remis 1:1. Najlepszym strzelcem Pierników okazał się Gibson z 23 punktami. Innymi skutecznymi w sobotę zawodnikami byli Krzysztof Sulima (14 pkt, 8 zb) i w ekipie gości Justin Jackson (15 pkt, 7 zb). Trzecie spotkanie we wtorek 3 maja o 20:00 w Słupsku. 

 

W drugim meczu bardzo pewne zwycięstwo numer dwa w serii zanotował mistrz Polski, Stelmet Zielona Góra. Asseco Gdynia poległa aż 53:81 i wydaje się, że tutaj kolejne spotkania są zaledwie formalnością.

 

Polski Cukier Toruń - Energa Czarni Słupsk 86:71 (44:45)

 

Stelmet Zielona Góra - Asseco Gdynia 81:53 (42:20)