Chelsea na kilka minut przed zakończeniem spotkania przegrywała z Tottenhamem 1:2, lecz uparcie dążyła do strzelenia gola, który zakończyłby marzenia rywali o mistrzostwie Anglii. Piłkarze ustępującego mistrza powtarzali przecież, że nie chcę, by to właśnie "Koguty" sięgnęły po tytuł. Jednym z nich był właśnie Eden Hazard, więc nic dziwnego, że był bardzo zmotywowany i robił wszystko, by dać fanom swojej drużyny promyk nadziei przed kolejnym sezonem.

Belg pojawił się na boisku w drugiej połowie, zmieniając Pedro Rodrigueza. Trzeba jasno przyznać, że mijający sezon jest nieudany dla Chelsea, tak samo jak i dla samego Hazarda, który na pierwszego gola w lidze musiał czekać do poprzedniej kolejki! A jeszcze w zeszłym sezonie został przecież wybrany najlepszym graczem całych rozgrywek. Fakt, często trapiły go kontuzje, lecz było tak dopiero w późniejszych kolejach. Ostatnie tygodnie pokazują jednak, że jest z nim coraz lepiej.

 

W meczu z Bournemouth dwukrotnie trafił do siatki, a teraz w końcu zdobył bramkę na Stamford Bridge! Po pięknej akcji, którą sam zaczął na własnej połowie, wymienił jedno podanie z Diego Costą i po chwili cudownym uderzeniem "zdjął pajęczynę" z bramki strzeżonej przez Hugo Llorisa. Francuz nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję i mógł tylko podziwiać to dzieło sztuki. Był to pierwszy gol Belga w Premier League na stadionie Chelsea od... roku!

 

3 maja 2015 - Eden Hazard strzela gola Crystal Palace i zapewnia Chelsea mistrzostwo

2 maja 2016 - Eden Hazard strzela gola Tottenhamowi i zapewnia Leicester mistrzostwo

 

Ładnie nam się pokazał Hazard.