Rosa Radom przyjechała do Kutna na mecze z Polfarmeksem po dwóch zwycięstwach przed własną publicznością - 76:66 oraz 63:56. Każdy inny wynik niż 3:0 w tej rywalizacji byłby traktowany za sporą niespodziankę, biorąc pod uwagę brak lidera zespołu Kevina Johnsona. Bez niego po prostu brakuje jakości, a do tego podopieczni Jarosława Krysiewicza często popełniają za dużo prostych błędów, które kończą się stratami.

Od początku oba zespoły popełniały sporo błędów w rozegraniu. Nie imponowała też celność rzutów, o czym świadczy wynik po pierwszej połowie. Na tablicy widniał rezultat 29:29, co chluby nikomu nie przynosiło. O ile do dobrej gry Rosy Radom w defensywie kibice koszykówki mogli być przyzwyczajeni, to konstruowanie ataków nie wyglądało najlepiej.

W trzeciej kwarcie wszystko zwróciło do normy. Radomianie szybko odskoczyli na kilka punktów przewagi i wydawało się, że losy spotkania są rozstrzygnięte. W czwartej odsłonie to jednak gospodarze rzucili się do szalonego ataku, który prawie dał im wygraną.

Rosa Radom wygrała całą rywalizację 3:0, a w półfinale zmierzy się ze zwycięzcą pary Anwil - King Wilki Morskie.

Polfarmex Kutno - Rosa Radom 68:73 (14:17, 15:12, 14:25, 25:19)

 

Wyniki ćwierćfinałów PLK:
 
 środa
 King Wilki Morskie Szczecin - Anwil Włocławek 93:88 (16:23, 30:22, 26:25, 21:18)
 Stan rywalizacji 2-1 dla Anwilu. Czwarty mecz 6 maja w Szczecinie. 
 
 Polfarmex Kutno – Rosa Radom 68:73 (15:17, 15:12, 13:25, 25:19)
 Stan rywalizacji 3-0 dla Rosy. Awans Rosa
 
 wtorek
 
 Asseco Gdynia - Stelmet BC Zielona Góra 55:92 (18:19, 9:21, 11:27, 17:25)
 Stan rywalizacji 3-0. Awans Stelmet BC
 
 Energa Czarni Słupsk - Polski Cukier Toruń 84:71 (24:23, 20:11, 27:18, 13:19)
 Stan rywalizacji 2-1 dla Energi. Czwarty mecz 5 maja w Słupsku.