Były szef WADA: Rosjanie dużo mówią, ale niewiele robią

Lekkoatletyka
Były szef WADA: Rosjanie dużo mówią, ale niewiele robią
fot. PAP

Były szef Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) Dick Pound uważa, że w Rosji wiele się mówi, ale niewiele robi, aby walczyć z dopingiem. Szef IAAF Sebastian Coe jest pod dużą presją. W czerwcu zapadnie decyzja, czy lekkoatleci tego kraju wystąpią w igrzyskach.

"Sebastian Coe jest teraz pod olbrzymią presją, bo większość oczekuje od niego, że znajdzie jakieś wyjście z sytuacji i Rosja będzie mogła wystawić swoją lekkoatletyczną reprezentację w igrzyskach w Rio de Janeiro" - powiedział Pound, który przewodniczył niezależnej komisji badającej sprawę zorganizowanego dopingu w Rosji.

 

Pound ocenił, że ma wrażenie, iż "zmieniono ekipę pokładową na Titanicu", ale zbyt wielkiej rewolucji w działaniach nie widzi.

 

"Oni dużo mówią, ale właściwie nic nie robią. WADA ma określoną rolę do wypełnienia i nie ocenia, czy RUSADA odpowiednio działa. Cała odpowiedzialność spoczęła zatem na barkach Coe. Nie wiem, na jakim etapie są obecnie Rosjanie i co dokładnie zostało poprawione, ale prawda jest taka, że to właśnie szef IAAF stoi pod olbrzymią presją, bo jakieś decyzje trzeba podjąć" - dodał.

 

Na czele komisji, która kontroluje zmiany w Rosji, stoi Norweg Rune Andersen. Swoje spostrzeżenia i opinie ma przedstawić na specjalnie zorganizowanym spotkaniu 17 czerwca w Wiedniu.

IM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze